Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tworzą mapę obrażeń po wybuchu

Karolina Kowalska 14-02-2017, ostatnia aktualizacja 14-02-2017 09:05

Amerykańscy ortopedzi wojskowi nagrodzili polskich lekarzy z WIM za badania weteranów poszkodowanych w wybuchu w Afganistanie.

źródło: materiały prasowe

Główną nagrodę i pierwsze miejsce dla reprezentantów zagranicznego ośrodka medycznego Towarzystwo Amerykańskich Ortopedów Wojskowych (SOMOS) przyznało po raz pierwszy w swej blisko 60-letniej historii – podkreślał szef SOMOS ppłk Mark Slabaugh. Podpułkownik lek. Marcin Wojtkowski i mjr lek. Jakub Ziółek z Kliniki Ortopedii i Traumatologii Wojskowego Instytutu Medycznego (WIM) odebrali ją podczas grudniowej konferencji w Squaw Creek w Kalifornii. Polacy pokonali konkurentów z czołowych ośrodków ortopedycznych w Kanadzie, Norwegii, Izraelu i Wielkiej Brytanii.

Zwycięska praca przedstawiała badania polskich ortopedów w ramach projektu „Poprawa bezpieczeństwa i ochrona żołnierzy na misjach poprzez działanie w obszarach wojskowo-medycznym i technicznym", w skrócie AFGAN.

W części medycznej projektu, współfinansowanego ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i realizowanego wspólnie z Politechniką Śląską, Wojskową Akademią Techniczną i Akademią Sztuki Wojennej, wzięło udział 221 weteranów. To statystycznie co drugi żołnierz ranny i poszkodowany w wybuchu samochodu opancerzonego, w większości przypadków rosomaka, wozu opancerzonego MRAP, pojazdu ewakuacji medycznej WEM lub samochodu ciężarowego.

W Wojskowym Instytucie Medycznym weteranów przebadali także laryngolodzy, chirurdzy, dermatolodzy i psychiatrzy.

Ortopedzi zajęli się wpływem obrażeń na narząd ruchu. – Zbieraliśmy wywiady chorych, wykonywaliśmy badania obrazowe (rentgen i tomografię komputerową) i ocenialiśmy, jakie były bezpośrednie i późne następstwa urazu, średnio od czterech do pięciu lat po zdarzeniu – tłumaczy mjr lek. Jakub Ziółek. I dodaje, że obserwacje lekarzy z WIM pozwolą stworzyć mapę najczęstszych obrażeń w wyniku wybuchu, która pomogłaby opracować np. nowe rodzaje ochraniaczy, wzory obuwia, a także nowe elementy wyposażenia pojazdu, opancerzenia i odpowiednie konstrukcje energochłonne.

Badania polskich ortopedów pozwolą także skorelować miejsce i siłę wybuchu z miejscem zajmowanym w samochodzie przez żołnierza. Projekt ma być kontynuowany przez następne dwa lata.

– Nagroda przyznana w USA to sukces Polski, polskich lekarzy i medycyny wojskowej. To wyróżnienie jest uhonorowaniem wielu lat pracy naszych lekarzy – powiedział dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, gen. prof. Grzegorz Gielerak.

"Rzeczpospolita"