Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Polscy liderzy ekonomicznej edukacji

Anita Błaszczak 30-10-2017, ostatnia aktualizacja 30-10-2017 10:59

Szkoła Główna Handlowa w Warszawie i Akademia Leona Koźmińskiego – to najlepsze uczelnie ekonomiczne w kraju.

autor: Jakub Kamiński
źródło: Fotorzepa
Wyniki rankingu uczelni ekonomicznych
źródło: Rzeczpospolita
Wyniki rankingu uczelni ekonomicznych

Absolwenci uczelni, które drugi rok z rzędu, i to w tej samej kolejności, uplasowały się na podium naszego rankingu, nie muszą obawiać się bezrobocia. Jak wynika z porównywanych w zestawieniu wyników badania losów absolwentów ELA, kończąc którąś z wyższych szkół z pierwszej trójki, już w kilka tygodni po studiach można liczyć na zatrudnienie na etacie. I to całkiem dobrze płatne.

Kontakt z profesorem

Rozbudowany system staży i praktyk na czołowych uczelniach ekonomicznych oraz rozwijana od lat współpraca z biznesem sprawia, że wielu ich absolwentów zaczyna pracować już na studiach. Niedługo po zakończeniu nauki zarabiają zaś niewiele mniej, a czasem nawet więcej, niż wynosi średnie wynagrodzenie w regionie, w którym mieszkają.

Najwyższe zarobki – także na tle swojego regionu – osiągają absolwenci Szkoły Głównej Handlowej, która ponownie została liderem naszego zestawienia, osiągając w nim 94 na 100 punktów. Jej absolwenci średnio już w 2,2 miesiąca po ukończeniu studiów mogą się pochwalić zatrudnieniem na etacie (przed rokiem znajdywali je w 2,3 miesiąca) i najwyższym w naszym rankingu średnim wynagrodzeniem. Wynosi ono 4,8 tys. zł brutto miesięcznie (110 proc. średniej płacy w regionie zamieszkania absolwenta).

SGH ponownie wygrała we wszystkich kategoriach, a jej przewaga zaznacza się najmocniej w kategoriach jakości nauczania i potencjału naukowego. Ta najstarsza i najbardziej znana uczelnia ekonomiczna w kraju jest liderem pod względem dostępności samodzielnych nauczycieli akademickich; liczbą profesorów, a zwłaszcza doktorów habilitowanych na tysiąc studentów zdecydowanie przewyższa pozostałych uczestników zestawienia.

Poznański awans

Pod względem dostępności akademickiej dobrze też wypada najmłodsza na podium i jedyna niepubliczna uczelnia w naszym zestawieniu, warszawska Akademia Leona Koźmińskiego. W trakcie swojej niespełna 25-letniej działalności ALK dorobiła się silnego zespołu nauczycieli akademickich, a co więcej, jako jedyna w Polsce może się pochwalić pełnym zestawem prestiżowych, międzynarodowych akredytacji. Absolwenci Koźmińskiego nie mogą też narzekać na zarobki – zarabiają średnio ponad 4 tys. zł brutto miesięcznie, a na znalezienie etatu wystarcza im 2,3 miesiąca.

ALK jest też liderem pod względem liczby zagranicznych studentów. Jednak to SGH dostała najwięcej punktów w kategorii, gdzie ocenialiśmy umiędzynarodowienie studiów (a konkretnie liczbę studentów, doktorantów i nauczycieli akademickich, którzy wyjechali na uczelnie za granicą w dwóch ostatnich latach oraz cudzoziemców przyjeżdżających na uczelnię). SGH wypuszcza w świat zdecydowanie więcej studentów i nauczycieli akademickich.

Tegoroczny układ na podium naszego rankingu kolejny raz pokazuje, że najlepszym w Polsce ośrodkiem kształcenia ekonomistów jest Warszawa. Jednak największy punktowy awans zanotowała uczelnia z Wielkopolski – trzeci w zestawieniu Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, zmniejszając znacząco dystans do wicelidera. Wprawdzie po zmianie wag i modyfikacjach w kategoriach tegoroczna punktacja nie jest do końca porównywalna z 2016 r. (szczegóły w ramce), ale poprawa wyniku poznańskiej uczelni jest wyraźna. Zdecydowanie skrócił się czas szukania etatu po studiach na UEP – teraz wynosi średnio 2,3 miesiąca, o ponad miesiąc krócej niż przed rokiem.

Poznańska uczelnia wyróżnia się liczbą olimpijczyków, którzy wybrali ją w roku akademickim 2016/17 (wyprzedza ją tylko SGH) i jednym z najlepszych wyników rekrutacji. Dobrze wypada też pod względem dostępności nauczycieli akademickich, o którą UEP zadbał też w tym roku akademickim, dostosowując się do nowych mechanizmów finansowania uczelni. W tegorocznej rekrutacji Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu obniżył o 30 proc. limit przyjęć na studia do 2940 osób, z 4200 osób rok wcześniej. Jak zaznacza uczelnia, zmiany nie spowodowały likwidacji kierunków, a wręcz przeciwnie – od nowego roku akademickiego na UEP uruchomiono dwie nowe specjalności za fundusze z konkursu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Najlepsze uczelnie dbają też o międzynarodowe doświadczenie swoich studentów i wykładowców.

Zaważyli absolwenci

O ile na podium rankingu nie nastąpiły w tym roku żadne zmiany, o tyle miejscami zamieniły się uczelnie w jego końcówce. Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie wyprzedził teraz Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach, dystansując go pod względem karier absolwentów, zwłaszcza średniego czasu szukania etatu.

Uczelnia w Katowicach jest jedyną w zestawieniu, po której czas szukania stałej pracy wydłużył się w porównaniu z zeszłym rokiem (z 2,7 do 2,9 miesięcy). Ma też najniższe średnie zarobki absolwentów. Słaby wynik w kategorii kariery absolwentów sprawił, że katowicki UE spadł w tym roku na koniec naszego zestawienia.

Laureaci rankingu „Rzeczpospolitej"

1. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

Najstarsza, najbardziej znana i prestiżowa uczelnia ekonomiczna w Polsce działa od 1906 r. i od początku swego istnienia kształci kadry niezbędne do rozwoju nowoczesnej gospodarki. Jakość tego kształcenia, która przekłada się na losy absolwentów SGH, potwierdzają nie tylko wyniki naszego rankingu, w którym drugi rok z rzędu uczelnia zajęła pierwsze miejsce. Świadczą też o niej opublikowane we wrześniu br. zestawienie najlepszych studiów magisterskich na świecie „Global Masters In Management" dziennika „Financial Times" Znalazły się w nim dwa programy magisterskie na SGH. Dziewiąte miejsce zajął CEMS Master In Management współorganizowany w ramach sojuszu 30 uczelni CEMS (SGH należy do sojuszu jako jedyna z Polski), natomiast kierunek zarządzanie awansował na 68. miejsce (z 73.).

SGH wyróżnia się również tym, że jej studenci wybierają kierunek studiów nie przed rozpoczęciem, a po pierwszym roku studiów licencjackich. Wśród wykładowców uczelni są czołowi polscy i zagraniczni specjaliści z dziedziny finansów, ekonomii, zarządzania, marketingu oraz innych obszarów powiązanych z ekonomią i naukami społecznymi. Uczelnia może się też pochwalić liczną grupą wpływowych absolwentów. Wśród nich są m.in. Leszek Balcerowicz, Danuta Hübner, Grzegorz Kołodko, Dariusz Rosati oraz nowy prezes GPW, dr Marek Dietl, adiunkt w Katedrze Ekonomii Biznesu Kolegium Gospodarki Światowej.

2. Akademia Leona Koźmińskiego

Czołowa niepubliczna uczelnia ekonomiczna, w ciągu niespełna 25 lat działalności wypracowała sobie mocną pozycję w światowej lidze szkół biznesu. Pomogło jej w tym uzyskanie czterech najważniejszych akredytacji międzynarodowych: AACSB, EQUIS, AMBA i CEEMAN, oraz miejsce w prestiżowych rankingach brytyjskiego „Financial Times". W zbiorczym zestawieniu ALK zajęła 45. lokatę wśród najlepszych szkół biznesu w Europie. Na studiach licencjackich, magisterskich, doktoranckich i podyplomowych Koźmiński kształci obecnie ponad 8 tys. osób.

Uczelnia praktycznie od początku swojej działalności (powstała wiosną 1993 r.) mocno stawia na umiędzynarodowienie kształcenia. Przyciąga liczne grono studentów z wymiany międzynarodowej w ramach programu Erasmus+ (ponad 300 osób w semestrze), a dobre wyniki w międzynarodowych rankingach zapewniają rozpoznawalność uczelni w świecie i rosnącą liczbę studentów zagranicznych. W tym roku na studia dyplomowe I i II stopnia przyjęto łącznie 480 cudzoziemców z 40 krajów. Była to również rekordowa rekrutacja w historii uczelni – 2260 osób. Łącznie na ALK studiuje 1500 cudzoziemców z ponad 70 krajów (65 proc. umiędzynarodowienia na studiach prowadzonych w języku angielskim). W Koźmińskim trwa obecnie remont i przebudowa dostosowujące uczelnię do większej liczby studentów.

3. Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

Jedna z najstarszych i najbardziej prestiżowych uczelni ekonomicznych w Polsce od 1926 r. rozwija wszystkie formy kształcenia akademickiego. Obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu oferuje 16 kierunków studiów (12 kierunków w języku polskim i cztery w języku angielskim) oraz ponad 60 specjalności w pięciu dyscyplinach naukowych: ekonomii, informatyce, gospodarce międzynarodowej, naukach o zarządzaniu i towaroznawstwie. (Najbardziej popularnym kierunkiem na studiach stacjonarnych w roku akademickim 2017/18 jest zarządzanie).

Od nowego roku akademickiego, gdy na studia I i II stopnia przyjęto prawie 3900 osób, oferta UEP powiększyła się o dwie nowe specjalności: International Management on Emerging Markets w języku angielskim oraz zarządzanie ryzykiem finansowym. (Na ich utworzenie Uczelnia pozyskała środki w wyniku konkursu organizowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju). UEP stawia też na umiędzynarodowienie studiów; w obecnym roku akademickim rekrutację przeszło pomyślnie 105 cudzoziemców i obecnie na wszystkich latach studiów kształci się tu 185 obcokrajowców z 45 krajów. W ramach kompleksowej oceny parametrycznej MNiSW, wszystkim wydziałom Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu przyznano wysoką kategorię A.   —a.b.

Zasady

Co i jak ocenialiśmy

W drugiej edycji naszego rankingu, podobnie jak przed rokiem, ocenialiśmy uczelnie i wydziały mogące prowadzić pełne, trójstopniowe studia ekonomiczne. Porównaliśmy je na podstawie wyników uzyskanych w czterech kategoriach: jakości nauczania, umiędzynarodowienia, potencjału naukowego oraz karier absolwentów. Każdej z tych kategorii przyznaliśmy określoną liczbę punktów, przyporządkowując im też odpowiednie wagi. W tym roku, w uzgodnieniu z partnerem merytorycznym rankingu, Ośrodkiem Przetwarzania Informacji – Państwowym Instytutem Badawczym (OPI–PIB), wagi zostały nieco zmienione.

Biorąc pod uwagę nacisk, jaki Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz tzw. ustawa 2.0 kładą na jakość nauczania (w tym dostępność wykładowców), zwiększyliśmy w tym roku wagę rozbudowanej kategorii jakości nauczania do 35 proc. (z 22 proc. przed rokiem), co odbiło się na wagach umiędzynarodowienia oraz potencjału naukowego, w którym nie mogliśmy uwzględnić ogłoszonych w połowie października najnowszych wyników parametryzacji. Zmiany w punktacji w porównaniu z ubiegłorocznym zestawieniem mogą wynikać ze zmiany wag i składu poszczególnych kategorii oraz z dostępnych danych, a więc z ich raportowania przez uczelnie i wydziały. Poniżej przedstawiamy skład poszczególnych kategorii.

Jakość nauczania – 35 proc.

- Liczba profesorów i doktorów habilitowanych na 1000 studentów

- Liczba doktorów na 1000 studentów

- Udział doktorantów wśród studentów

- Liczba przyjętych na studia laureatów olimpiad

- Wyniki rekrutacji (relacja liczby przyjętych na studia do liczby kandydatów w roku akademickim 2016/2017)

- Wskaźnik retencji studentów (odsetek studentów, którzy zaczęli naukę w roku akademickim 2015/2016 i kontynuowali ją na uczelni/wydziale na koniec roku 2016/2017)

- Absolwenci studiów I stopnia kontynuujący naukę na poziomie II stopnia

Umiędzynarodowienie – 15 proc.

- Liczba polskich studentów, doktorantów i nauczycieli akademickich uczelni, którzy wyjechali na uczelnie za granicą w dwóch ostatnich latach (ranking uczelni)

- Liczba studentów, doktorantów i nauczycieli akademickich z zagranicy przyjeżdżających na uczelnię w dwóch ostatnich latach (ranking uczelni)

- Liczba studentów-cudzoziemców odbywających studia na zasadach obowiązujących Polaków (ranking wydziałów)

- Liczba studentów-cudzoziemców odbywających studia na podstawie umów międzynarodowych (ranking wydziałów)

Potencjał naukowy – 20 proc.

- Liczba otrzymanych grantów w relacji do wniosków o granty w ostatnich trzech latach

- Stopnie naukowe nadane w 2016 roku

- Czasopisma naukowe wydawane na wydzialew 2016 r.

- Liczba artykułów w czasopismach z wykazu A, B, C

- Środki z projektów badawczych przypadające na pracownika

- Absolwenci studiów II stopnia lub jednolitych magisterskich kontynuujący kształcenie na III stopniu

Kariery absolwentów – 30 proc.

- Średni czas poszukiwania pracy po studiach

- Średnie zarobki absolwentów

Kariery absolwentów porównaliśmy na podstawie wyników drugiej edycji ogólnopolskiego badania ekonomicznych losów absolwentów (ELA) polskich uczelni. W ubiegłym roku zawarte tam dane o losach absolwentów (oparte na pilotażowym badaniu) były obarczone pewnym błędem, gdyż w części uczelni i wydziałów uczelni bazowały na niewielkiej próbie absolwentów. Obecny ranking opracowano na pełniejszych danych z dwóch lat.

"Rzeczpospolita"