Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Niech dzielnica oczyści fontannę

koz 03-11-2017, ostatnia aktualizacja 03-11-2017 09:49

Otwarty Ursynów złożył petycję do burmistrza Ursynowa w sprawie odnowienia fontanny i zbiornika wodnego w Parku im. Romana Kozłowskiego.

źródło: materiały prasowe

Petycja została poparta przez około 500 osób. Podpisy były zbierane tradycyjnie na kartach poparcia i elektronicznie. Petycja powinna być rozpatrzona nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia jej złożenia.

Do tej pory panowało przekonanie, że teren, na którym znajduje się niecka fontanny objęty był roszczeniami, ale z ostatniej odpowiedzi Biura Spraw Dekretowych na wniosek o udostępnienie informacji publicznej wynika, obszar, na którym znajduje się fontanna nie jest objęty roszczeniami.

Zdaniem Piotra Skubiszewskiego przewodniczącego Otwartego Ursynowa ostatnie informacje z ratusza potwierdzają, iż odbudowa fontanny nie jest bez szansy. Zarówno brak roszczeń, a także mała ustawa reprywatyzacyjna, istniejący miejscowy plan, to narzędzia, które powinny zostać wykorzystane do stworzenia parku im. Kozłowskiego pod Kopą Cwila zawierającego fontannę.

Z kolei zdaniem Dariusza Strojewskiego teren pod kopą powinien zostać jak najszybciej zagospodarowany. "Liczymy na dobrą wolę burmistrza, gdyż w odpowiedzi na interpelację Pawła Lenarczyka z lipca przyznał on, iż jest zwolennikiem tej inicjatywy" - dodaje.

W czasie zbierania podpisów większość mieszkańców wskazywała, że fontanny i oczka wodne są potrzebne na Ursynowie, gdyż dają wytchnie w upalne, letnie dni. Są również świetnym miejscem zabaw dla dzieci. Podczas rozmów mieszkańcy podkreślali, że chcieliby aby fontanna była częścią parku im. Romana Kozłowskiego, który nigdy nie został dokończony. Park miał powstać w latach 2006-2010, ale roszczenia uniemożliwiły jego budowę.

zw.com.pl