Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Deweloperzy na kąpielisku

Maciej Miłosz 10-08-2009, ostatnia aktualizacja 11-08-2009 21:56

Te inwestycje zniszczą Jeziorko Czerniakowskie – oburzają się mieszkańcy. – Urzędnicy dali zgodę, wiedzą, co robią – ripostują firmy.

Inwestycje na Czerniakowie nowe osiedla. Wokół rezerwatu już co  najmniej trzy inwestycje mają prawomocne warunki  zabudowy.  Kilku innych inwestorów złożyło o nie wnioski. Najmniejsza odległość planowanych bloków od kąpieliska to zaledwie 80 metrów. Teraz radni Mokotowa walczą o to, by w sąsiedztwie jeziorka nie można było budować wieżowców o wysokości kilkudziesięciu metrów.  Ostateczną decyzję  w tej sprawie podejmie  Rada Warszawy.
źródło: Życie Warszawy
Inwestycje na Czerniakowie nowe osiedla. Wokół rezerwatu już co najmniej trzy inwestycje mają prawomocne warunki zabudowy. Kilku innych inwestorów złożyło o nie wnioski. Najmniejsza odległość planowanych bloków od kąpieliska to zaledwie 80 metrów. Teraz radni Mokotowa walczą o to, by w sąsiedztwie jeziorka nie można było budować wieżowców o wysokości kilkudziesięciu metrów. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Rada Warszawy.
*Radna Mokotowa Agata Klepaczko twierdzi, że Jeziorko Czerniakowskie jest zagrożone
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
*Radna Mokotowa Agata Klepaczko twierdzi, że Jeziorko Czerniakowskie jest zagrożone

Rada dzielnicy jest przeciwna zabudowie w pobliżu rezerwatu – mówi radna Mokotowa Agata Klepaczko. – Inwestycje grożą obniżeniem poziomu wód gruntowych. W efekcie zbiornik może nawet wyschnąć – ostrzega.

Jeziorko Czerniakowskie, tradycyjne miejsce wypoczynku warszawiaków, to rezerwat o powierzchni prawie 50 ha. Pod ścisłą ochroną jest jednak tylko tafla wody i wąski pas wokół zbiornika. Pozostały teren nie ma nawet planu zagospodarowania. Przed szturmem inwestorów się nie obroni.

Kilka tygodni temu jeden z deweloperów dostał od ratusza prawomocne warunki zabudowy. Planuje inwestycję w odległości 600 m od wody. – Chcemy postawić osiedle bloków mieszkalnych, najwyższe będą miały pięć pięter. Jeśli Biuro Architektury wydało nam warunki zabudowy, to zakładamy, że urzędnicy wiedzą, co robią – mówi Michał Okoń, dyrektor sprzedaży firmy Marvipol.

Inna firma chce postawić blok 80 m od Jeziorka Czerniakowskiego, w miejscu obecnego parkingu przy ul. Gołkowskiej.

Trzecie osiedle domów jednorodzinnych i apartamentowców ma powstać przy ul. Santockiej. Deweloper – firma Pribo – dysponuje już prawomocnymi warunkami zabudowy.

Za wysoko i za gęsto

Ekolodzy biją na alarm. – Jeziorko Czerniakowskie to tzw. zlewnia. Jeśli powstaną bloki na jednym z cieków wodnych, to stan wód może się obniżyć, a jeziorko zniknąć. Wszystko zależy od tego, jak głęboko będą fundamenty i podziemne garaże – tłumaczy Krzysztof Moreń z Zielonego Mazowsza. – Zaskarżymy decyzję dla Pribo do sądu. Zabudowa jest za wysoka i za gęsta – mówi o inwestycji przy Santockiej Tomasz Trepka, prezes stowarzyszenia Platan, które monitoruje inwestycje wokół rezerwatu. – Projekt planu zagospodarowania przewiduje trzy kondygnacje, inwestor chce cztery. Do tego podziemne garaże.

Jednak ekolodzy i mieszkańcy nie dysponują ekspertyzami, które potwierdzą, że inwestycje faktycznie zagrażają jeziorku. Co na to architekt osiedla? – Projekt jest zgodny z decyzją o warunkach zabudowy – odpowiada Sylwester Wójcik.

Wyścig z planem

Dlaczego ratusz zgadza się na inwestycje, które mogą być groźne dla środowiska, a warszawiaków pozbawią kąpieliska? – Takie jest prawo. Nie było powodu, żeby nie wydać tych zgód – wyjaśnia dyrektor Biura Architektury Marek Mikos. – Te działki są prywatne. Żeby zrobić tu teren rekreacyjny, miasto by musiało je wykupić. A na to pieniędzy nie ma – wyjaśnia.

Kto odpowiada za ochronę rezerwatu? Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. – Zajmiemy stanowisko w tej sprawie, gdy inwestorzy przestawią nam szczegółowe plany – mówi Maria Lewandowska z RDOŚ. Warunki zabudowy są wydawane, choć trwają konsultacje w sprawie projektu miejscowego planu zagospodarowania Czerniakowa Południowego.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy