Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Kto zanieczyszcza potok

koz 28-06-2016, ostatnia aktualizacja 28-06-2016 00:00

Metodą zadymiania straż miejska próbuje ustalić kto zanieczyszcza Potok Służewiecki.

źródło: Straż Miejska

Służby miejskie wykorzystując tzw. metodę zadymiania rozpoczęły sprawdzanie przyłączy kanalizacji deszczowej do Potoku Służewieckiego. Sprawdzonych zostanie 120 wylotów. W działania zaangażowanych jest wiele instytucji, w tym strażnicy miejscy z Oddziału Ochrony Środowiska.

Pierwsze kontrole z użyciem specjalistycznego sprzętu przeprowadzono w rejonie ulic Elsnera i Natolińskiej.

„Specjalna wytwornica dymu podłączona została do wybranych przyłączy znajdujących się na tym odcinku Potoku Służewieckiego. Strażnicy miejscy z Referatu ds. Kontroli Środowiska szli wzdłuż potencjalnych wylotów i sprawdzali, w których punktach wydobywa się wytwarzany przez maszynę dym" – tłumaczy Krzysztof Kosiński, Naczelnik Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej Warszawy.

Kontrole z użyciem wytwornicy dymu pozwolą ustalić potencjalną lokalizację nielegalnego przyłącza. Teren ten zostanie objęty wówczas szczegółową kontrolą funkcjonariuszy, którzy sprawdzą, czy przyłączem tym nie są zrzucane do Potoku zanieczyszczenia.

Kontrole w rejonie Potoku Służewieckiego prowadzone są w związku z informacjami dotyczącymi zanieczyszczenia wody. Pierwsze kontrole straż miejska przeprowadziła już na początku czerwca.

zyciewarszawy.pl