Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Głazy na Starówce, już wkrótce

Michał Grochala, Natalia Bet 31-01-2010, ostatnia aktualizacja 01-02-2010 10:37

Wielkie kamienie narzutowe wrócą w okolice Barbakanu. Nie pojawią się jednak przy samych staromiejskich murach.

autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

O renowacji Barbakanu i zniknięciu głazów narzutowych „ŻW” pisało w sierpniu ubiegłego roku. O ich powrót na miejsce od kilku miesięcy starają się mieszkańcy Starego Miasta. – Nie wyobrażam sobie, żeby na zawsze zniknęły ze Starówki. Były tu, odkąd ją odbudowano, i na stałe wpisały się w krajobraz Starego Miasta – mówi Ewa Sarna ze Stowarzyszenia Mieszkańców Starego Miasta.

Jesienią spod Barbakanu zniknęło 91 kamieni. – Zarząd Terenów Publicznych obiecał nam, że po zakończeniu prac przy fosie i murach Starego Miasta wrócą na swoje miejsce. Jednak remont zakończono w listopadzie, a głazów jak nie było, tak nie ma – denerwuje się Halina Sałdan, mieszkanka ul. Mostowej.

Tymczasem urzędnicy przekonują, że kamienie wrócą, gdy zrobi się trochę cieplej. – Najpóźniej na wiosnę. W tej chwili są w naszym magazynie – przekonuje Renata Kaznowska, dyrektor Zarządu Terenów Publicznych. – W tym czasie przy Barbakanie trwały prace renowacyjne. Powstawały nowe alejki i oświetlenie.

Poza tym głazy zostaną wyczyszczone. – Postanowiliśmy je bardziej wyeksponować i znaleźć dla nich lepszą lokalizację. Pojawią się między ul. Brzozową a Mostową – dodaje Kaznowska.

Skąd głazy w ogóle wzięły się na Starówce? Mieszkańcy są pewni, że kamienie pochodzą z epoki lodowcowej. – Mój ojciec, który jest geologiem, ocenił, że są to głazy narzutowe – mówi Halina Sałdan.

Miasto także próbowało dociec historii bloków skalnych. Jedna z wersji to taka, że kamienie są ruinami fundamentów Szpitala św. Łazarza, który stał na Starym Mieście w XVI wieku.

– Mamy jednak za mało informacji, aby to potwierdzić na 100 proc. – mówi Renata Kaznowska. – Poza tym podobne głazy leżą przy Starej Prochowni – dodaje.

Dodaj swoją opinię

Więcej o zabytkach na blogu Natalii Bet

Życie Warszawy