Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Zastawiał sidła na ptaki, bo lubi ich śpiew

mk 01-02-2011, ostatnia aktualizacja 01-02-2011 17:19

Ziębę, szczygła, czyżyka i grubodzioba uwolnili policjanci z Izabelina. 50-letni mężczyzna łapał ptaki i trzymał je w klatkach, bo... lubi ich śpiew.

źródło: KSP
źródło: KSP
źródło: KSP

Dzięki anonimowej informacji policjanci z Izabelina odnaleźli prywatną posesję, na której znajdowały się trzy klatki z ptakami i urządzenie, które prawdopodobnie miało służyć do ich łapania.

Na miejscu znaleźli też mężczyznę, do którego należały sidła i pozostawione ptaki. W plecaku mężczyzny funkcjonariusze znaleźli metalową klatkę i paczkę z nasionami. 50-latek został zatrzymany.

Okazało się, że mężczyzna od około dwóch lat łapał ptaki i trzymał je w klatkach, bo jak przyznał, lubi śpiew dzikich ptaków. Te, które przestawały już śpiewać wypuszczał, a ich miejsce zastępował nowymi. W domu 50-latka funkcjonariusze odnaleźli jeszcze jedno zwierzę zamknięte w klatce.

Odzyskaną ziębę, szczygła, czyżyka i grubodzioba policjanci przekazali pod opiekę do zoo. Teraz mężczyzna za schwytanie i przetrzymywanie gatunków ptaków objętych ochroną, odpowie przed sądem. Grozi mu kara grzywny do 5 tys. złotych i przepadek mienia, sąd może również orzec nawiązkę do wysokości 10 tys. złotych na rzecz organizacji społecznej działającej w zakresie ochrony przyrody.

KSP