Autobusy czmychają przed pasażerami
Jan Bończa-Szabłowski: Widzowie środowego koncertu Leonarda Cohena opuszczali Torwar w podniosłym nastroju. Jednak dzięki Miejskim Zakładom Autobusowym rzeczywistość z pięknego snu szybko zamieniła się w realia z filmów Stanisława Barei.
Już przed godz. 23, kiedy tłum opuszczał koncert, kierowcy autobusów linii 155 i 171 z powodu korków stali kilka minut pod Torwarem. Mogli oczywiście wpuścić do niemal pustych pojazdów pasażerów. Woleli jednak na ich prośby popukać się w czoło i spokojnie stać w korku. Większość pasażerów powędrowała więc na przystanek. Tam okazało się, że pozostał im już tylko jeden pojazd. Autobus zwany pożądaniem miał numer 171 i według rozkładu powinien odjechać o 23.17. Czekanie miało trwać ok. 20 minut. Nawet się nie dłużyło – wszyscy wspominali koncert i na przystanku zaczęły powstawać grupy tematyczne. Ja stanąłem między „historyczną”, wspominającą poprzednią wizytę Cohena, a „psychologiczną” analizującą jego niezwykłą osobowość.
Kilkanaście minut po 23 nadjechał wreszcie upragniony autobus. Kierowca najwyraźniej nie docenił nadziei skierowanych w jego stronę. Patrząc na grono oczekujących, zmienił błyskawicznie numer linii na Przejazd Techniczny i – ku zaskoczeniu wszystkich – chyłkiem odjechał. – W Krakowie po takim koncercie podstawiono by widzom dodatkowe autobusy – zauważył mieszkaniec grodu Kraka z grupy „historycznej”. Cóż. My przecież jesteśmy w Warszawie.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
