Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Zakręty przy Kercelaku jak górskie serpentyny

Robert Biskupski 03-08-2009, ostatnia aktualizacja 06-08-2009 16:26

Ledwo co kierowcy pożegnali się z „koniczynką” przy Feminie, a już muszą przyzwyczajać się do nowej przeszkody, tym razem przy Kercelaku.

Remont skrzyżowania utrudnia od wczoraj życie kierowcom. Zakręcać i zawracać nie musimy tylko wtedy, gdy jedziemy al. Solidarności od kina Femina w stronę pedetu. Wystarczy skręcić wówczas w ul. Leszno, a następnie w Młynarską.
źródło: Życie Warszawy
Remont skrzyżowania utrudnia od wczoraj życie kierowcom. Zakręcać i zawracać nie musimy tylko wtedy, gdy jedziemy al. Solidarności od kina Femina w stronę pedetu. Wystarczy skręcić wówczas w ul. Leszno, a następnie w Młynarską.
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa

Wczoraj tramwaje przestały jeździć ul. Towarową i Okopową. Do 19 września problem z przejazdem przez Kercelak, czyli skrzyżowanie tych ulic z al. Solidarności, będą mieć również kierowcy. Na czas remontu torów na Kercelaku drogowcy przygotowali bowiem wywijasy, przy których niejeden zatęskni za tzw. koniczynką.

Najprościej dostać się z kina Femina do pedetu: zamiast al. Solidarności i Wolską wystarczy po prostu pojechać Lesznem do Górczewskiej albo Młynarskiej. Jednak w przeciwnym kierunku kierowcy muszą skręcić najpierw w Karolkową, a potem starą równoległą jezdnią Wolskiej dotrą do Towarowej. Stąd skręcą w lewo, żeby wrócić na Kercelak.

Jadąc z pl. Zawiszy do ronda „Radosława” (d. Babki), musimy skręcić z Okopowej w prawo, w al. Solidarności. Na wysokości Leszna czeka nas zawrotka do Kercelaka, gdzie skręcimy znów w prawo.Z kolei jadąc w przeciwnym kierunku, z Okopowej trzeba skręcić w al. Solidarności i jechać aż do pedetu. Tuż za przystankiem tramwajowym zawrócimy do Towarowej.

Płynność jazdy obserwuje miejskie Biuro Koordynacji Remontów w Pasie Drogowym. Jego rzecznik Tomasz Kunert zapewnia, że na razie wszystko jest w porządku. – Rano pojechałem, żeby zobaczyć, jakie problemy mogą mieć kierowcy na skrzyżowaniu – mówi. – Nic złego nie zauważyłem.

Biuro nie planuje żadnych zmian. Możliwe, że zmieni się to pod koniec wakacji, gdy warszawiacy wrócą z urlopów. Wśród warszawiaków zdania są podzielone. – Już się ucieszyłem, że znikła „koniczynka”, a tu nagle powstało coś nowego, jeszcze gorszego – mówi Józef Chrabąszcz z Muranowa. – Nie jest tak źle, tylko dlaczego osobówki jeżdżą po buspasach? – pyta Agnieszka Minkina, pasażerka linii Z-5.

Wycofane tramwaje zastąpiły autobusy zastępcze. Linia Z-5 przewiezie pasażerów z Arkadii do pl. Zawiszy, a Z-2 z Dw. Wileńskiego do ul. Płockiej. – Na bieżąco monitorujemy, jak się sprawdza zastępcza komunikacja – mówi Andrzej Skwarek z ZTM. – Na razie nie ma powodu do narzekań, jeśli coś się będzie działo, będziemy reagować.

Rano część osób miała też problem ze znalezieniem odpowiednich przystanków autobusowych. Ponadto pojazdy były zatłoczone. – W pierwszych dniach w godzinach szczytu zawsze jest więcej ludzi – mówi Andrzej Skwarek. – Wkrótce jednak powinno się zrobić luźniej.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy