Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Jedź do puszczy szlakiem „ŻW“

Maciej Miłosz, Piotr Szymaniak 02-11-2008, ostatnia aktualizacja 03-11-2008 18:57

Podczas naszej akcji domagaliśmy się od urzędników stworzenia szlaku rowerowego od stacji metra Młociny do Puszczy Kampinoskiej. Udało się, trasa jest już oznakowana.

autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa
źródło: Życie Warszawy

Wysiedliśmy na Młocinach i chcieliśmy najkrótszą drogą dojechać do parku Kampinoskiego. Przypadkowo trafiliśmy na tę ścieżkę i jedzie się nią znakomicie – mówi Agnieszka Winiarska, która na wycieczkę rowerową wybrała się w niedzielę z mężem i córką.

Zielony szlak rowerowy ma 6 km długości. Trasa oznakowana jest tabliczkami z namalowanym rowerem. Przy stacji metra zamontowano też mapę z zaznaczonymi wszystkimi szlakami rowerowymi na Bielanach.

– Z racji Wszystkich Świętych jedziemy na cmentarz w Palmirach. Przyjechali ludzie z całej Warszawy, na Młociny dotarliśmy metrem. Zielony szlak jest oznakowany bardzo dobrze – podsumowała Agnieszka Jarzębska, jedna z uczestniczek weekendowej wyprawy rowerowej zorganizowanej przez klub turystyki rowerowej Pędziwiatr z Piaseczna.

Pomysł „ŻW” zakładał, że dzięki oznakowaniu rowerzyści będą mogli łatwiej dostać się do Puszczy Kampinoskiej – lasu, w którym można nawet spotkać rysia czy łosia. W samym Kampinosie jest kilkaset kilometrów szlaków rowerowych.

– Oznakowanie trasy to pierwszy krok – zapowiada Anna Chudyba z Urzędu Dzielnicy Bielany. – Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda się zbudować sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu z ul. Wóycickiego. Problem w tym, że w przyszłorocznym budżecie nie mamy ani złotówki na ścieżki rowerowe. Ale będziemy szukać funduszy.


Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy