Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Nie tylko na rower

28-06-2008, ostatnia aktualizacja 28-06-2008 15:20

Proponujemy krótką (15 km) wycieczkę typowo rodzinną. Po drodze jest kilka fajnych miejsc na odpoczynek, a także liczne atrakcje dla najmłodszych: konie, różne boiska, kręgle i nawet basen. Trasę kończymy przy stacji metra Kabaty.

źródło: Życie Warszawy
źródło: Życie Warszawy

Zaczynamy przy Łazienkach Królewskich, które zasłużenie noszą miano najbardziej zadbanego parku stolicy. Dobrego nastroju nie zepsuje nam na pewno zjazd w dół Belwederską do ul. Sobieskiego. Potem, mijając park Morskie Oko, mkniemy do al. Wilanowskiej. Tu skręcamy w lewo i już jesteśmy zaledwie kilometr od Wilanowa.

Sobieskiego do najkrótszych ulic nie należy, więc Wilanów jest dobrym miejscem na przystanek. Barokowy pałac został wzniesiony w latach 1677 – 1696 na życzenie króla Jana III Sobieskiego. Jest to jeden z najlepiej zachowanych zabytków Warszawy.

Za obiad w wilanowskich restauracjach zapłacimy od 20 do 50 zł, ale wszędzie będzie kłopot z zostawieniem roweru (wyjątkiem jest pijalnia czekolady Wedla, vis-a-vis pętli autobusowej).

Z Wilanowa kierujemy się niebieskim szlakiem rowerowym wzdłuż ul. Przyczółkowej na południe. Po drodze można jeszcze zjechać w prawo w ulicę Pałacową do stadniny koni. Jest tam Cafe Stajnia, gdzie można niedrogo zjeść wędzoną rybę z tutejszego stawu (20 zł). W sezonie za pełny obiad (schabowy, ziemniaki, surówka) zapłacimy zaledwie 10 zł. W Stajni Wilanów chętni mogą spróbować jazdy na koniach, a najmłodsi mają do dyspozycji kucyki.

Po powrocie na szlak jedziemy na południe w stronę Powsina. Mijamy ulicę Przekorną (Uwaga! Niebieski szlak zakręca w prawo, musimy się go trzymać) i dojeżdżamy do Parku Kultury, który jest celem naszej wycieczki.Tutaj możemy już wybierać ulubioną formę aktywnego wypoczynku – amatorzy piłki mogą pograć w koszykówkę i siatkówkę, a chcący zdobyć tężyznę fizyczną mają szansę zajrzeć na siłownię. Jest tu także bilard i kręgle, a dla pływaków 25-metrowy basen.

Aby po pobycie w Parku Kultury już się nie forsować, kierujemy się w stronę metra. Po wyjściu z parku skręcamy dwa razy w lewo i w lesie na szlaku skręcamy w pierwszą przecznicę w prawo i dojeżdżamy do ul. Nowoursynowskiej, którą docieramy do Wąwozowej. Skręcamy w lewo i jesteśmy tuż przy stacji metra Kabaty. Aby przewozić rowery metrem nie potrzebujemy żadnych dodatkowych biletów.

Życie Warszawy