Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Razem pracują na sukces

Katarzyna Kucharczyk 04-07-2017, ostatnia aktualizacja 04-07-2017 00:00

Firmy i ośrodki, które chcą zwiększyć wydatki na badania i rozwój, mogą liczyć na solidne wsparcie finansowe.

Firmy na Mazowszu nie szczędzą pieniędzy na badania i rozwój
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Firmy na Mazowszu nie szczędzą pieniędzy na badania i rozwój

Województwo mazowieckie od lat wygrywa w rankingach innowacyjności. Warszawskie uczelnie mogą się pochwalić ciekawymi wynalazkami, a przedsiębiorcy nie szczędzą pieniędzy na badania i rozwój. Kują żelazo, póki gorące, bo obecnie mogą liczyć na niebagatelne wsparcie finansowe.

– Największym wyzwaniem jest nie tyle wydanie, ile efektywne zainwestowanie tych środków w projekty, które będą przynosić korzyści gospodarce nie tylko w momencie realizacji projektu, ale również w przyszłości – podkreśla Marcin Wajda, dyrektor departamentu rozwoju regionalnego i funduszy europejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Czekają miliony euro

Na samą działalność badawczo-rozwojową w ramach trwającego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego przedsiębiorcy mają do dyspozycji ponad 153 mln euro. Dodatkowo na wdrożenie wyników prac oraz innowacyjnych rozwiązań do dyspozycji dalsze 108 mln zł. – Do 31 sierpnia trwa nabór wniosków o dofinansowanie projektów badawczo-rozwojowych. Konkurs jest skierowany do mikro-, małych, średnich i dużych przedsiębiorstw oraz do powiązań przyjmujących formę konsorcjum naukowego lub partnerstwa –informuje Wajda. Na ten konkurs przeznaczono 10 mln euro, a dotyczy on zagadnień wpisujących się w rozwój inteligentnych specjalizacji Mazowsza.

Ponadto jeszcze w tym roku będzie można uzyskać dofinansowanie do projektów w tych dziedzinach, które dopiero mogą zapoczątkować rozwój niszy innowacyjnej w regionie. – Taki konkurs zaplanowany jest na październik, przeznaczymy na niego 5 mln euro – zapowiada Wajda. Firmy zainteresowane uzupełnieniem swojego zaplecza infrastrukturalnego przeznaczonego na prowadzenie badań przemysłowych i prac rozwojowych będą też mogły aplikować w naborze, który zostanie otwarty we wrześniu tego roku.

Dowód w liczbach

Na Mazowszu liczba podmiotów (również przedsiębiorstw) prowadzących działalność badawczo-rozwojową na 100 tysięcy mieszkańców jest niemal dwukrotnie wyższa niż w większości województw. Ośrodki badawcze Mazowsza mają się czym pochwalić. Przykładem jest Instytut Technologii Elektronowej, który w marcu tego roku został zakwalifikowany do prowadzonej przez Komisję Europejską mapy centrów technologicznych KET, czy Instytut Chemii Przemysłowej im. prof. Ignacego Mościckiego, który uzyskał – jako trzeci instytut badawczy w Polsce – prawo do używania logo HR Excellence in Research.

Realne osiągnięcia

Dużym problemem w Polsce jest słabo rozwinięty proces komercjalizacji wyników badań. Tym bardziej warto odnotować coraz liczniejsze sukcesy uczelni w tym obszarze. Przykłady można mnożyć. Zespół Uniwersytetu Warszawskiego opracował m.in. metodę zwiększającą trwałość i produktywność mRNA, mogącą służyć opracowywaniu szczepionek genetycznych, pozwalających w niedalekiej przyszłości zwalczać nowotwory złośliwe. Kolejnym przykładem są osiągnięcia Politechniki Warszawskiej, np. BioSoC. To system, który pozwoli kontrolować parametry życiowe kierowców czy operatorów maszyn. Znacznym osiągnięciem jest też określenie roli grafenu w niszczeniu komórek nowotworowych, którego dokonał zespół naukowców Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Duży udział w podnoszeniu poziomu innowacyjności w Polsce mają takie placówki jak Uniwersytecki Ośrodek Transferu Technologii Uniwersytetu Warszawskiego. Pomaga w kwestach prawnych i patentowych, wspiera naukowców w rozmowach ze środowiskami biznesowymi oraz promuje ich wynalazki. A tych wcale nie brakuje. Niektórym jest się trudno przebić na pierwsze strony gazet z uwagi na stopień skomplikowania projektów, ale zagadnienia, nad którymi pracują, są niezwykle istotne. Dotyczą leczenia stwardnienia rozsianego, schorzeń układu pokarmowego i alergii, nowego rodzaju baterii oraz biodegradowalnego polimeru o szerokim zastosowaniu.

Na brak pracy nie narzeka też Centrum Zarządzania Innowacjami i Transferem Technologii Politechniki Warszawskiej. – Charakter miejsca tworzy przede wszystkim kadra – eksperci w zakresie transferu wiedzy i technologii, badań i analiz, pozyskiwania i realizacji projektów, rozwoju naukowców oraz inkubacji – wymienia Tomasz Turzyński, referent ds. promocji CZIiTT PW. Dodaje, że środowiska nauki i biznesu to dwa różne światy. Przez długi czas ich przedstawiciele żyli zupełnie osobno, nie rozumiejąc wzajemnych potrzeb, a wręcz nie rozumiejąc swojego języka. Na szczęście to się zmienia. Naukowcy coraz częściej współpracują z przedstawicielami biznesu, dzięki czemu coraz lepiej rozumieją ich potrzeby i na odwrót. – Naukowcy potrzebują w znacznym stopniu wsparcia w edukacji na temat przedsiębiorczości, np. wiedzy, jak tworzyć model biznesowy firmy, jak zbadać rzeczywiste potrzeby rynku, jak przygotować odpowiednią prezentację – wymienia Turzyński. Dodaje, że przedstawiciele świata nauki często nie doceniają korzyści z działań marketingowych i nie wiedzą, jak mogą pomóc swoim projektom. Wydaje im się, że takie działania są niezwykle kosztowne, a tymczasem jest wiele rozwiązań, które mogą sami wdrożyć z bardzo dobrym efektem.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.kucharczyk@rp.pl

"Rzeczpospolita"