Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Chcą ciągów pieszych, a nie targowisk

mgc 05-05-2011, ostatnia aktualizacja 05-05-2011 22:21

Kupcy nie chcą, by ich przejścia podziemne były uznawane za targowiska. Domagają się od Rady Warszawy zmiany kwalifikacji przejść na ciągi handlowe. Wówczas będą płacić mniej.

autor: Dudek Jerzy
źródło: Fotorzepa

Przedstawiciele spółek dzierżawiących podziemne przejścia napisali pismo do Biura Drogownictwa i Rady Warszawy, protestując przeciwko kwalifikowaniu przejść jako targowiska podziemne.  – Do tej pory płaciliśmy 30 gr za mkw. dziennie. Od marca, zgodnie z uchwałą radnych, opłata wzrosła do 1 zł za mkw. dziennie. To nawet drożej niż targowiska naziemne, które płacą 55 gr – wyjaśniają przedstawiciele spółek zarządzających przejściami podziemnymi.

– Taka formuła jest dla spółek zabójcza. Sama powierzchnia handlowa stanowi jedynie 1/3 terenu przejść. A płaci się za całość – tłumaczy Zbigniew Woźniak z Warszawskich Przejść Podziemnych. Przyznaje, że jego, jako jedynego z czterech dzierżawców, podwyżka nie objęła. – Mamy jeszcze starą umowę, ważną do 2012 r. – dodaje.

Przedsiębiorcy przypominają, że i tak za części wspólne przejść podziemnych odpowiadają, utrzymują je, remontują. Złożyli skargę do Biura Rady Warszawy, wzywając do usunięcia błędu w marcowej uchwale.

– Biuro ma 30 dni na rozpatrzenie skargi. Jeśli rozstrzygnięcie nie będzie po myśli handlowców, mogą się jeszcze odwołać do WSA – wyjaśnia radna Zofia Trębicka z komisji gospodarki.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane