Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Stek obelg i pasażerowie w szczerym polu

mrf 17-10-2012, ostatnia aktualizacja 17-10-2012 15:31

Kierowca taksówki najpierw obrzucił kierowcę autobusu wulgarnymi słowami, a potem... wysadził pasażerów w szczerym polu i uciekł

autor: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa

"Taksówkową" historię z lotniska w Modlinie przysłał do nas pan Marek z Warszawy.

"Na parkingu przed lotniskiem w Modlinie byłem świadkiem bardzo dramatycznej sceny. Mianowicie taksówkarz z korporacji Sawa wiozący pasażerów strasznie wyklinał kierowcę autobusu stojącego przed terminalem. Słowa typu k...., jeb..... i ja cie zap.... oraz ich kombinacje leciały z jego ust przez kilka minut. Kierowca autobusu nie dając się wciągnąć w całą sytuację wezwał ochronę i poprosił o pomoc. Ochrona lotniska, tu muszę przyznać nad wyraz przytomna, zamknęła szlaban parkingowy i chciała (chyba) zatrzymać wulgarnego taksówkarza.

Taksówkarz zawrócił i przejeżdżając przez pas zieleni oraz chodnik, Z PASAŻERAMI, uciekł z miejsca zdarzenia!!! W środku były 3-4 osoby. Ponieważ czekałem na znajomych, zagadnąłem później ochronę jak się ta sytuacja skończyła. Poinformowali mnie że kierowca busa z korporacji SAWA wysadził podróżnych na trasie S7 (w szczerym polu) i dalej uciekł!!! Policja dostała zgłoszenie i wyjaśnia sprawę." - napisał nasz Czytelnik.

Władze lotniska  zwróciły się do korporacji z prośbą o wyjaśnienie sprawy.

- Okazuje się sprawca od dawna nie jest kierowcą korporacji Sawa - tłumaczy doradca zarządu Lotniska Modlin Edyta Mikołajczyk.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że nie był to pierwszy wybryk tego kierowcy.

List od Czytelnika