Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Razem można osiągnąć więcej

Renata Krupa Dąbrowska 27-10-2017, ostatnia aktualizacja 27-10-2017 00:00

To na Mazowszu gminy najchętniej realizują projekty z prywatnymi firmami.

W Warszawie jest realizowana znacząca cześć projektów w formule partnerstwa publiczno  – prywatnego
źródło: materiały prasowe
W Warszawie jest realizowana znacząca cześć projektów w formule partnerstwa publiczno – prywatnego

Mariaż samorządu terytorialnego z kapitałem prywatnym to w Polsce wciąż rzadkość. Najwięcej jednak przykładów tego typ partnerstwa można znaleźć właśnie na Mazowszu.

– W porównaniu z innymi regionami kraju odnotowaliśmy w tym województwie najwyższy odsetek przedsięwzięć partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) – przyznaje Paweł Nowak z Ministerstwa Rozwoju.

Z danych MR wynika, że inwestycji PPP od 2009 do czerwca 2017 r. zrealizowano w Polsce zaledwie 490, z tego aż 85 na Mazowszu. Natomiast w bazie zamierzeń inwestycyjnych PPP prowadzonej przez MR od niedawna, bo od marca 2017 r. jest obecnie zarejestrowanych na terenie województwa mazowieckiego 30 inwestycji. Tymczasem w całym kraju – 158.

Najchętniej na Mazowszu poprawia się efektywność energetyczną budynków (sześć umów) oraz realizuje obiekty związane ze sportem i turystyką (trzy umowy). Najbardziej aktywne są natomiast gminy miejskie (siedem umów) oraz miejsko-wiejskie (cztery umowy).

Jak przyznaje resort rozwoju, obraz Mazowsza może jednak zniekształcać Warszawa, gdzie przedsięwzięć PPP jest najwięcej. Połowa wszystkich projektów przypada bowiem na stolicę.

Najbardziej znany warszawski projekt jest ściśle związany ze stołecznymi przystankami komunikacji miejskiej.

Wymienia się je w ramach projektu „Przystanek dla Warszawy".

– Miasto podpisało umowę z firmą AMS. Dzięki temu w ciągu trzech lat ma ona postawić 1580 nowoczesnych, wygodnych, estetycznych przystanków, przyjaznych dla podróżujących – tłumaczy Tomasz Kunert ze stołecznego ratusza.

Pierwszą wiatę postawiono 2014 r. przy rondzie I. Daszyńskiego. Sukcesywnie przybywa nowych.

Firma AMS finansuje budowę wiat ze swoich środków. Nic jednak za darmo. W zamian otrzymała ona od warszawskiego ratusza prawo do umieszczania reklam na wybudowanych przez siebie na przystankach.

Nie tylko stolica ma się czym jednak chwalić. W Kobyłce kończy się budowa pierwszego etapu osiedla Przylesie.

– W Kobyłce brakuje nowoczesnej biblioteki oraz publicznej przychodni, a realizacja tego typu inwestycji sporo kosztuje – mówi Przemysław Cichocki, członek zarządu spółki Kobyłka Dom sp. z o.o., powołanej specjalnie do realizacji osiedla.

– Władze Kobyłki wpadły więc na pomysł, jak nie wydając na ani złotówki, wcielić w życie swoje plany. Do tego celu powołały do życia spółkę celową. Wniosły do niej aportem grunt, a następnie znalazły jako wspólników trzech deweloperów – mówi Cichocki.

Na razie powstał jeden budynek. W przyszłości ma być ich więcej. Na parterze znajdą się lokale użytkowe należące do miasta, a wyżej mieszkania będące własnością inwestorów. W budynku oprócz biblioteki i przychodni ma zmieści się jeszcze przedszkole publiczne.

"Rzeczpospolita"