Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Pod skrzydłami aniołów

Aleksandra Pinkas, Monika Górecka-Czuryłło 03-03-2009, ostatnia aktualizacja 04-03-2009 17:27

Matka Boska i aniołowie będą od września spoglądać na wszystkich wchodzących do kościoła oo. Jezuitów na Starym Mieście. Drzwi Anielskie zaprojektował słynny polski rzeźbiarz Igor Mitoraj.

autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
*Wrota  autorstwa Igora  Mitoraja zostaną podzielone na trzy części. Górna z Matką  Boską  będzie nieruchoma, otwierać się natomiast mają ponaddwumetrowe skrzydła z aniołami
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
*Wrota autorstwa Igora Mitoraja zostaną podzielone na trzy części. Górna z Matką Boską będzie nieruchoma, otwierać się natomiast mają ponaddwumetrowe skrzydła z aniołami

Wrota będą artystyczną wizją zwiastowania. Wysokie na ponad cztery metry zostaną podzielone na dwie części. Ta z Madonną będzie nieruchoma. Otwierać się będą dwumetrowe skrzydła z aniołami.

– Niektórych może szokować zupełnie inny niż tradycyjny wizerunek Madonny, która spogląda z góry na dwa uchwycone w ruchu anioły – mówi „Życiu Warszawy” Igor Mitoraj. – Ale ja nie jestem zwolennikiem oczywistych symboli. Dla każdego przesłanie będzie inne. Ważne, by skłaniało do refleksji i stanowiło zaproszenie do wejścia do kościoła.

Anioł – stróż każdego

400-lecie jezuitów w Warszawie i 90-lecie ich opieki nad cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej, patronki stolicy – te rocznice skłoniły zakonników do przebudowy wejścia do świątyni Matki Bożej Łaskawej.

– Dlaczego Mitoraj? Po pierwsze to Polak i jeden z bardziej znanych współczesnych rzeźbiarzy. A po drugie, skoro symbolicznie zamknął wrotami kościół Santa Maria degli Angeli, to dlaczego nie miałby symbolicznie zrobić tego w naszej świątyni – wyjaśnia pomysłodawca Anielskich Drzwi o. Andrzej Kiełbowski. To on poprosił artystę o zaprojektowanie drzwi, gdy zobaczył jego dzieła podczas pobytu w Rzymie.

A dlaczego wrota anielskie?

– Bo wszyscy jesteśmy fanami aniołów. Każdy ma swojego stróża, który jest z nami od początku. Nawet pierwsza modlitwa, której się uczymy, jest do anioła. Teraz anioły będą też strzegły stolicy – mówi ks. Kiełbowski.Igor Mitoraj, polski rzeźbiarz od 40 lat tworzący we Francji i Włoszech, rzeźbi przede wszystkim postaci ludzkie. Nawiązuje do sztuki starożytnej Grecji i Rzymu, pokazuje klasyczne piękno ciała. Ale jednocześnie jego postaci są niedoskonałe, okaleczone. Wodzą pustymi oczyma, mają ciała spowite całunem.

– Matka Boska na naszych wrotach będzie symbolicznym odwołaniem do cierpienia Warszawy i jej mieszkańców. Można w niej dopatrzyć się i piętna zaborów, i klęski Powstania Warszawskiego – mówi ks. Kiełbowski.Drzwi Anielskie będą wykonane z brązu. Płaskorzeźba znajdzie się tylko od strony zewnętrznej, będzie widoczna od ul. Świętojańskiej. Od środka pozostanie tylko płaszczyzna ze spękaną powierzchnią. Gotowy jest projekt w skali jeden do czterech. Pozostało jeszcze wykonanie odlewu. Wrota trafią do Warszawy w lipcu. Uroczyste otwarcie odbędzie się 12 września.

Wystawa w podziemiach

Przychylnym okiem na Drzwi Anielskie patrzy miejski konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka.

– W starych, znanych kościołach często spotykają się twórcy różnych pokoleń – wyjaśnia. – Dobrze, że tak znany artysta jak Mitoraj dołoży swoją cegiełkę do odnowionej właśnie świątyni jezuitów. Zwłaszcza że istniejące drzwi nie przedstawiają większej wartości artystycznej.400-leciu jezuitów w Warszawie, któremu patronuje „Rzeczpospolita”, będzie towarzyszyła wystawa prac Igora Mitoraja. Zostaną one zaprezentowane w czerwcu w podziemiach świątyni.

Życie Warszawy