Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Złotówka Grabskiego

Agnieszka Niemojewska 29-08-2017, ostatnia aktualizacja 29-08-2017 00:00

Przeprowadzona 93 lata temu reforma monetarna uratowała ówczesną Rzeczpospolitą przed katastrofą gospodarczą i polityczną.

Władysław Grabski, reformator polskich finansów w II RP, kilkakrotny minister Skarbu Państwa i dwukrotny premier, po podaniu się 13 listopada 1925 r. do dymisji poświęcił się pracy naukowej.
źródło: nac
Władysław Grabski, reformator polskich finansów w II RP, kilkakrotny minister Skarbu Państwa i dwukrotny premier, po podaniu się 13 listopada 1925 r. do dymisji poświęcił się pracy naukowej.
źródło: Z ARCHIWUM WARSZAWSKIEGO CENTRUM NUMIZMATYCZNEGO

Reforma walutowa i uzdrowienie skarbu były najważniejszymi zadaniami powołanego 19 grudnia 1923 r. pozaparlamentarnego gabinetu, na którego czele stanął wówczas Władysław Grabski. Sytuacja gospodarcza w Polsce była wyjątkowo trudna, ponieważ galopująca hiperinflacja powodowała, że ceny rosły z dnia na dzień (o czym za chwilę). Kim był człowiek, który podjął trud przeprowadzenia takich zmian i wziął na swe barki odpowiedzialność za ich powodzenie lub klęskę?

Władysław Odnowiciel

Władysław Dominik Grabski, herbu Pomian, urodził się 7 lipca 1874 r. w Borowie nad Bzurą – majątku kupionym przez jego ojca Feliksa. Rodzinę stać było na to, żeby kształcić syna (oraz pozostałe dzieci) najpierw w V Gimnazjum Filologicznym w Warszawie, a następnie na uczelni w Paryżu. W latach 1892–1895 młody Grabski zgłębiał wiedzę na Sorbonie – studiował równolegle historię i ekonomię. Dwa lata później do powrotu do kraju zmusiła go śmierć ojca. Władysław osiadł w rodzinnym majątku w Borowie, gdzie prowadził działalność gospodarczo-społeczną i naukową, zajmując się głównie tematyką wiejską. W 1899 r. założył pod Kutnem rolniczą stację doświadczalną (drugą tego typu w Królestwie Polskim), w 1901 r. – fabrykę spółdzielczą, dwa lata później – drugie na ziemiach polskich chłopskie kółko rolnicze pod Łowiczem i jedną z pierwszych spółdzielni mleczarskich, a w 1904 r. zorganizował i przez pewien okres prowadził Towarzystwo Melioracyjne w Warszawie. W 1905 r. założył pierwsze w Królestwie Polskim spółdzielcze chłopskie Powiatowe Towarzystwo Rolnicze w Łowiczu. Grabski tworzył również kasy spółdzielcze dla chłopów, wspierał szkoły rolnicze, a w Borowie łożył na nielegalną wówczas polskojęzyczną szkołę dla dzieci. W tym też czasie został na krótko uwięziony przez władze rosyjskie, które w ten sposób chciały go ukarać za pracę społeczną wśród chłopstwa. W 1905 r. rozpoczął karierę polityczną – został wybrany w wyborach na posła do rosyjskiej Dumy (funkcję tę pełnił trzykrotnie w latach 1905–1912 z ramienia Narodowej Demokracji). W tym czasie jako główny cel swej działalności politycznej obrał sobie poprawę położenia ludności chłopskiej. Jak pisał: „Jeszcze przed pojechaniem do Petersburga zdecydowałem się, że zasada uwłaszczenia leży w interesie ludności włościańskiej, a skoro tak, wydałem pensję moralną, by stronnictwo Demokratyczno-Narodowe poufnie tę zasadę zaakceptowało i Koło Polskie następnie tę zasadę publicznie poprawiło (...). W Królestwie Polskim ani jedno stronnictwo lewicowe nie stoi na gruncie 70 proc. ludności, to jest ludność włościańskiej".

Po wybuchu I wojny światowej w listopadzie 1914 r. Władysław Grabski wszedł w skład prorosyjskiego Komitetu Narodowego Polskiego. W wyniku działań wojennych i zajęcia Kongresówki przez wojska niemieckie zmuszony został do wyjazdu do Rosji. Tam – z jego inicjatywy – 24 sierpnia 1915 r. powstał Centralny Komitet Obywatelski Królestwa Polskiego w Rosji. Stanął na jego czele i kierował działalnością Komitetu przez trzy lata. Celem organizacji była m.in. pomoc polskim jeńcom i wygnańcom oraz reprezentowanie interesów Polaków w Rosji. Po wybuchu rewolucji październikowej i zawarciu pokoju brzeskiego Grabski powrócił na ziemie polskie. Został jednak uwięziony przez Niemców i osadzony w twierdzy modlińskiej. Powodem tego posunięcia władz niemieckich była krytyka ekonomicznej polityki okupacyjnej, którą głosił Grabski. Po uwolnieniu (26 października 1918 r.) wraz z bratem Stanisławem współtworzył program Związku Ludowo-Narodowego. W 1919 r. Grabski został wybrany na posła w Sejmie z ramienia ZLN. W tym czasie współtworzył Główny Urząd Likwidacyjny (był jego prezesem do 1922 r.), instytucję stworzoną do tego, by doprowadzić do uregulowania zobowiązań finansowych z czasów wojny. Grabski m.in. oszacował, że Niemcy powinny wypłacić Polsce odszkodowanie w wysokości ok. 20 mld marek w złocie za okres okupacji ziem polskich podczas I wojny światowej. Ale wkrótce się okazało, że taka kwota jest nieosiągalna. W grudniu 1919 r. został ministrem skarbu w rządzie Leopolda Skulskiego. I już wówczas musiał borykać się z wysokim wskaźnikiem inflacji, postulował uporządkowanie gospodarki budżetowej i planował reformę walutową (podobnie zresztą niespełna rok później, gdy po raz pierwszy został premierem polskiego rządu). W kolejnych latach pełnił funkcję ministra skarbu w rządach Sikorskiego i Witosa. Plan sanacji Skarbu Państwa autorstwa Grabskiego zakładał wdrożenie reformy skarbowej i walutowej. Ważnym elementem tych planów było osiągnięcie równowagi budżetowej poprzez ograniczenie wydatków – zmniejszenie sum wydawanych na cele wojskowe oraz rezygnację z dotowania kolei (tj. podwyższenie taryf kolejowych). Polityk postulował wprowadzenie podatku majątkowego, z którego chciał pozyskać fundusze na pokrycie deficytu budżetowego (na ten cel miały spływać także pieniądze z niewielkiej inflacyjnej emisji pieniądza i pożyczek zagranicznych). Swe plany Grabski chciał zrealizować przez trzy lata. Po tym okresie miała wejść w życie reforma walutowa. Okazało się jednak, że na wprowadzenie w życie swych planów Grabski będzie miał zaledwie pół roku.

Zdławienie hiperinflacji

Po odzyskaniu niepodległości w listopadzie 1918 r. na terytorium II Rzeczypospolitej były początkowo w obiegu cztery waluty: marka niemiecka, korona austriacka, rubel carski i marka polska (waluta Królestwa Polskiego). W styczniu 1920 r. Sejm RP ustanowił jako jedyną walutę państwa polskiego markę polską. W związku z niestabilną sytuacją skarbu w okresie wojny polsko-bolszewickiej i bezpośrednio po niej marka polska podlegała inflacji. W roku 1923 umiarkowana inflacja marki przerodziła się w hiperinflację, która doprowadziła do poważnego kryzysu skarbu państwa. Pod koniec września 1923 r. za 1 dolara trzeba było zapłacić 75,8 tys. marek polskich, a w połowie stycznia 1924 r. – aż 9,8 mln. Wtedy właśnie Władysława Grabskiego po raz drugi powołano na stanowisko szefa rządu – by zreformował finanse państwa. 11 stycznia 1924 r. Sejm przyjął ustawę o naprawie Skarbu Państwa i reformie walutowej, nadającą premierowi nadzwyczajne pełnomocnictwa i umożliwiającą mu przeprowadzenie reform, które uchroniły Polskę przed katastrofą gospodarczą i polityczną.

W ramach udzielonych pełnomocnictw premier Władysław Grabski dokonał sanacji Skarbu Państwa przede wszystkim poprzez wprowadzenie jednorazowego podatku majątkowego (płaconego przez posiadających majątek powyżej 10 tysięcy ówczesnych franków) i radykalne cięcia kosztów administracji państwowej, a także egzekucję danin publicznych. Bez przeprowadzonej reformy skarbu reforma monetarna byłaby nieskuteczna. Rząd ustanowił również nową walutę – złotego – i powołał jego emitenta – Bank Polski, który rozpoczął swą działalność 28 kwietnia 1924 r., a który zastąpił Polską Krajową Kasę Pożyczkową jako wyłączny emitent waluty państwa polskiego. Przeprowadzono pełną wymianę marek polskich na złote (przy czasowym utrzymaniu w obiegu obu walut).

Nowa waluta została oparta na parytecie złota, wartość 1 złotego ustalono na równoważną 0,2903 grama złota. Jeden złoty był równy frankowi szwajcarskiemu, a parytet złotego do dolara ustalono na poziomie 5,18 zł za 1 USD. Stosunek wymiany marki polskiej na złotego Grabski ustanowił na 1 800 000 : 1 (!). Bank Polski SA miał pokrycie 30 proc. banknotów w złocie i obcych walutach oraz 70 proc. w srebrze, monetach srebrnych i zobowiązaniach Skarbu Państwa. Przejął złoto i waluty od Polskiej Krajowej Kasy Pożyczkowej, a także społeczne dary od tzw. Skarbu Narodowego.

Polska nie była w pełni przygotowana do wymiany pieniędzy. Brakowało zwłaszcza bilonu, tzw. monet zdawkowych, których produkcję rozpoczęto w Mennicy Warszawskiej i mennicach zagranicznych. Zastosowano również półśrodek w postaci tzw. biletów zdawkowych. Do produkcji biletów o nominałach 1 i 5 gr wykorzystano stare banknoty markowe. Cięto je na pół i umieszczano odpowiednią czerwoną pieczęć. Nominały 10, 20 i 50 gr zostały specjalnie wydrukowane w formie niewielkich biletów. Umieszczono na nich wizerunki kolumny Zygmunta (10 gr), pomnika Kopernika (20 gr) i pomnika Józefa Poniatowskiego (50 gr). Bilety zdawkowe zostały wycofane z obiegu po nasyceniu rynku metalowym bilonem.

Od 1 lipca 1924 r. marka przestała być prawnym środkiem płatniczym w Polsce. W ostatnim dniu działalności Polskiej Krajowej Kasy Pożyczkowej obieg jej biletów oszacowano na 570,7 trylionów marek. Wymieniono 543 tryliony marek, co równało się 301,7 mln złotych (tu warto dodać, że banknoty złotowe wykorzystane do przeprowadzenia reformy walutowej drukowano już od 1919 r. – wówczas jednak nie zdecydowano się na puszczenie ich w obieg).

Konflikt z Bankiem Polskim

Stabilizacji waluty towarzyszyło zwiększenie bezrobocia i strajki (były odpowiedzią związków zawodowych na wprowadzenie przez rząd 10-godzinnego dnia pracy w hutnictwie na Górnym Śląsku). Wskutek nieurodzaju w 1924 r. zwiększył się import żywności, co doprowadziło do odpływu dewiz i osłabienia złotego. Mimo to Sejm zaplanował w budżecie wysokie wydatki, a Bank Polski udzielał sporych kredytów.

Na początku 1925 r. okazało się jednak, że ściąganie podatku majątkowego nie było możliwe w takim stopniu, jak planowano. W 1924 r. uzyskano w ten sposób 187,9 mln zł (planowano 330 mln zł). Wpłynęło to niekorzystnie na równowagę budżetową. Pomimo wcześniejszych deklaracji, Grabski postanowił szukać funduszy u zagranicznych pożyczkodawców. Udało mu się uzyskać 12 mln dolarów z Włoch (marzec 1924 r. – pod zastaw monopolu tytoniowego) oraz 6 mln dolarów od szwedzkiego koncernu należącego do Ivara Kreugera (pod zastaw monopolu zapałczanego). Grabski prowadził także negocjacje z amerykańskim bankiem Dillon Read & Co. z Nowego Jorku. Ustalono, że Polska zaciągnie pożyczkę w wysokości 50 mln dolarów. Rząd otrzymał pierwszą transzę – 35 mln dolarów, później jednak Amerykanie wycofali się z rozmów z gabinetem Grabskiego.

Ze względu na niestabilny kurs złotego 25 lipca 1925 r. Bank Polski zawiesił wymienialność złotówek na inne waluty oraz skup złotych poza granicami kraju. Doprowadziło to do problemów z importem (zagraniczne firmy sprowadzające towary do Polski nie mogły wymienić polskiej waluty, którą otrzymały od polskich partnerów) oraz załamania kursu złotego, które nastąpiło 28 lipca. Bank Polski wprowadził ograniczenia odnośnie do udzielania kredytów, co odbiło się na sytuacji banków prywatnych i zapoczątkowało kryzys bankowy (3 września 1925 r.). Kolejne banki zawieszały wypłaty (najpierw Bank dla Handlu i Przemysłu w Warszawie, później Polski Bank Handlowy z Poznania, a potem także instytucje finansowe ze Lwowa i Krakowa), prosząc jednocześnie premiera Grabskiego o interwencję i wpłynięcie na Bank Polski, aby udzielił im pomocy. Ostatecznie to zadanie wziął na siebie rząd, który utworzył 21 września 1925 r. Fundusz Pomocy Instytucjom Kredytowym dysponujący 60 mln zł. FPIK był jednak w stanie pomóc jedynie niektórym bankom, inne upadły, co na pewno miało wpływ na osłabienie pozycji Grabskiego. Bank Polski w listopadzie 1925 r. odmówił premierowi Grabskiemu dalszej interwencji giełdowej w obronie sztywnego kursu złotego – w efekcie doszło do spadku kursu złotówki (ok. 10 zł za dolara). W konsekwencji tej decyzji 13 listopada 1925 r. Władysław Grabski podał się wraz z gabinetem do dymisji.

Po przewrocie majowym kurs złotego ustabilizował się na poziomie ok. 9,10 zł za 1 dolara – aż do roku 1934 i rewaluacji złotego skutkiem spadku kursu dolara do poziomu 5,20–5,30 zł za USD (taki kurs był utrzymywany aż do wybuchu II wojny światowej).

Po złożeniu rezygnacji Władysław Grabski wycofał się z życia politycznego i skupił na pracy naukowej na SGGW w Warszawie. Na uczelni tej utworzył zakład Polityki Ekonomicznej na Wydziale Leśnym. Zorganizował również Sekcję Agronomii Społecznej. W okresie od 1926 do 1928 r. był rektorem SGGW, a w latach 1928–1929 – jej prorektorem. Jest autorem około 150 prac poruszających zagadnienia ze sfery ekonomii, bankowości, nauk politycznych, agronomii społecznej, historii i socjologii wsi. Zmarł 1 marca 1938 r. w Warszawie.

Na koniec jeszcze raz warto podkreślić, że mimo nieuniknionych przejściowych problemów z nową walutą oraz reformą budżetową (a tym samym z płynnością finansów państwa), reforma Grabskiego była jednym z głównych czynników tak prężnego rozwoju II Rzeczypospolitej.

"Rzeczpospolita"