Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Powrót cichociemnego

Marek Kozubal 31-08-2017, ostatnia aktualizacja 31-08-2017 10:21

Na warszawskich Powązkach odbędzie się pogrzeb instruktora wojsk specjalnych gen. Alfonsa Wiktora Maćkowiaka.

Alfons Maćkowiak został pośmiertnie awansowany na generała.
źródło: archiwum prywatne
Alfons Maćkowiak został pośmiertnie awansowany na generała.

Uroczystość zaplanowana jest na 23 września. Być może weźmie w niej udział prezydent Andrzej Duda. Na pewno przedstawiciele Kancelarii Premiera, MON oraz żołnierze Wojsk Specjalnych, którzy nawiązują do tradycji cichociemnych.

Alfons Wiktor Maćkowiak, znany też jako Alan Mack, był wyjątkową postacią. Zmarł na początku tego roku, został pochowany w Londynie, ale rodzina zdecydowała przenieść jego prochy do Polski. W tym roku Maćkowiak obchodziłby 101. urodziny. Był żołnierzem generała Sosabowskiego, sportowcem i wybitnym trenerem. W czasie II wojny światowej szkolił cichociemnych. Jego życiorys z powodzeniem mógłby posłużyć za scenariusz filmowy.

Ceniony przez Brytyjczyków

Pośmiertnie prezydent Andrzej Duda awansował go na stopień generała brygady. Wniosek taki skierował szef MON Antoni Macierewicz. Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, podkreślił wówczas, że za nominacją przemawia cały życiorys Maćkowiaka, jego zasługi zarówno w czasie II wojny światowej, jak i po jej zakończeniu. Przypomniał, że był on instruktorem cichociemnych. Nie wykonał skoku na teren Polski, tylko dlatego, że był bardzo wysoko ceniony przez Brytyjczyków, którzy nie chcieli , by ryzykował życie.

Alfons Maćkowiak urodził się 29 marca 1916 roku w Berlinie. Jego pasją był sport. Trenował boks i hokej na trawie m.in. w klubie Towarzystwa Gimnastycznego Sokół. Sztukę walki trenował pod okiem Feliksa Stamma, najsłynniejszego polskiego trenera bokserskiego. Miał nawet szansę wyjazdu na igrzyska olimpijskie do Berlina.

Przed wybuchem II wojny światowej ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim oraz Szkołę Podchorążych Artylerii w Toruniu. W kampanii wrześniowej uczestniczył jako oficer zwiadu i dowódca baterii artylerii lekkiej m.in. w walkach pod Grodnem. 27 września 1939 r. dostał się do niewoli sowieckiej. Uciekł z transportu jenieckiego, wyskakując z pędzącego pociągu towarowego w okolicy Ostrowa Świętokrzyskiego.

Zbiegł wtedy na Węgry. Po krótkim internowaniu przedostał się do Francji. Jako oficer ogniowy w 1940 r. brał udział w walkach pod Lagarde. Dostał się do niemieckiej niewoli, skąd także zbiegł i ukrył się w nieokupowanej części Francji. Stamtąd trafił w 1941 roku do Wielkiej Brytanii. W 1942 roku skończył kurs dla cichociemnych, ale nigdy nie skoczył do kraju. Został za to instruktorem spadochroniarzy. Był specjalistą w zakresie walki wręcz, a także sztuki kamuflażu i dywersji.

We wrześniu 1944 roku jako żołnierz 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej generała Stanisława Sosabowskiego wziął udział w operacji powietrzno-desantowej „Market Garden". 18 września wylądował szybowcem pod Arnhem. W trakcie operacji obsługiwał radiostację, służył w ochronie CKM i był sanitariuszem. Kilka dni później – 25 września 1944 r. – został ranny i trafił do niemieckiej niewoli. Od 31 października 1944 do 2 kwietnia 1945 roku był jeńcem oflagu w Spangenbergu.

Żołnierz i sportowiec

Po wyzwoleniu obozu wrócił do Wielkiej Brytanii. Tam w kwietniu 1945 roku powrócił do 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej. W 1946 r. został dowódcą dywizjonu w 4. Pułku Artylerii Pancernej. Zdemobilizowano go w grudniu 1947 r. w stopniu kapitana.

Po wojnie pozostał w Wielkiej Brytanii. Na początku prowadził pensjonat, później został nauczycielem wychowania fizycznego w Bishop's Stoftford College. Zaangażował się w pomoc brytyjskim towarzystwom polonijnym. Organizował wyjazdy na igrzyska polonijne. Przez 25 lat trenował sportowców w klubie lekkoatletycznym Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Został uhonorowany wieloma odznaczeniami polskimi, brytyjskimi i francuskimi, w tym trzykrotnie Krzyżem Walecznych. W 2000 r. został awansowany na stopień pułkownika.

"Rzeczpospolita"