Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Obrazy z kwiatów, ściany z mchu

Agnieszka Usiarczyk 29-04-2018, ostatnia aktualizacja 29-04-2018 00:00

Odpowiednia aranżacja biura, kolorystyka, światło, wpływają na samopoczucie pracowników i ich sprawność.

źródło: moSs decor

Według psychologów, przyczyną problemów zdrowotnych w miejscach pracy jest pozbawienie człowieka kontaktu z naturą. Idealnym rozwiązaniem mogą być ściany lub obrazy z roślin.

– Znaczenie roślin w miejscu pracy jest niedoceniane. Ich obecność bardzo dobrze wpływa na samopoczucie - poprawia sprawność umysłową, neutralizuje toksyczne substancje w powietrzu oraz pozytywnie wpływa na efektywność pracowników. Zieleń może znacznie zmniejszyć poziom kortyzolu - hormonu stresu, obniżać poziom cukru we krwi, pozytywnie wpływać na serce. W otoczeniu roślin czujemy się zdrowsi i skoncentrowani. Dodatkowo, zielony kolor wyzwala kreatywność, i koi oczy. Dzięki roślinom jesteśmy w stanie stworzyć wokół siebie namiastkę naturalnego klimatu, co bardzo korzystnie wpływa na drogi oddechowe. Ekologiczny akcent w pomieszczeniu to nie tylko modna propozycja i wyszukany design, ale też manifest podkreślający wagę roślin i zieleni w naszym codziennym życiu. Przy szerzącym się trendzie na zdrowy tryb życia, obecność roślin jest nieodzownym elementem nowoczesnego stanowiska pracy – mówi Magdalena Kajor, projektantka, architektka krajobrazu z Moss decor.

Natura do biura

Modne są tzw. zielone ściany we wnętrzach zwane inaczej ogrodami wertykalnymi (tworzy się je z żywych roślin lub stabilizowanych, które także są naturalną roślinnością, ale wcześniej są ścięte i zakonserwowane, by były trwałe).

– Stabilizacja powoduje zatrzymanie procesu starzenia się. Naturalne soki występujące w roślinie są zastępowane substancją stabilizującą – gliceryną, która przedłuża im życie nawet do 10 lat. Jest to proces bezpieczny dla zdrowia. Substancje stabilizujące są naturalne, ekologiczne i biodegradowalne. Rośliny poddawane procesowi stabilizacji są odporne na grzyby, pleśnie oraz przestają być atrakcyjnym środowiskiem dla owadów. Zachowują piękno i świeżość na lata i nie wymagają podlewania oraz dostępu światła, zatem można je stosować nawet w ciemnych pomieszczeniach – mówi Magdalena Kajor.

Zielone ściany można zaprojektować z roślin pnących, zielonych czy kwitnących albo z mchów: chrobotka reniferowego lub leśnego poduszkowego. Taką roślinność można umieścić we wnętrzu także w postaci obrazów w dębowych ramach, jako panele dekoracyjne, pod przeszkloną podłogą, wkomponowane w stoły czy w formie różnorakich dekoracji.

– Tworząc ogród wertykalny, łamiemy schemat, że ogród musi być poziomy, a rośliny powinny stać w doniczkach. W nowoczesnym budownictwie często nie ma miejsca na zieleń, stąd pionowe ogrody są sposobem na ciągłe obcowanie człowieka z żywą roślinnością – mówi Agnieszka Gruszka, współwłaścicielka firmy Dream Garden.

Roślinny trzeba pielęgnować

Instalacje z roślin stabilizowanych są mniej wymagające niż z żywych (niestabilizowanych) bowiem nie potrzebują pielęgnowania, podlewania, nawożenia. Rośliny nie rozrastają się, nie gubią liści. Z kolei kompozycje stworzone z roślin niestabilzowanych wymagają zaprojektowania instalacji nawadniająco-odwadniającej, stąd decyzje o takiej ścianie podejmuje się już na etapie projektowania budynku. – Mniejsze instalacje nie wymagają aż tak dalekiej ingerencji, ponieważ można je podlewać ręcznie – dodaje Gruszka. Takie ściany trzeba nawadniać, zapewnić im dostęp do światła dziennego (przestrzenie biurowe uboższe w nasłonecznienie można doświetlić specjalnymi lampami), nawozić oraz przycinać.

– Dbanie o zieloną ścianę może być powierzone firmom specjalizującym się w pielęgnacji roślin w biurach czy też tym, które zajmują się tworzeniem ścian. Niektóre firmy, mające u siebie takie ściany, dbają o nie samodzielnie -–mówi Agnieszka Gruszka.

Ceny takich rozwiązań wahają się w przedziale 1,5-3 tys. zł za metr kwadratowy w przypadku mchów. Posadzenie innych roślin jest droższe i w zależności od zastosowanego systemu z automatycznym nawadnianiem, cena zaczyna się od 2 tys. zł za metr kwadratowy. Małe obrazki z mchu można kupić już za ok. 100 zł.

Naturalne tkaniny, meble z drewna

Poza wprowadzeniem do biura roślin czy fototapet, można poszukać jeszcze innych możliwości zbliżenia pracowników do natury.

Aranżując biuro, warto wybrać meble w okleinach naturalnych, takich jak forniry czy drewno. Takie produkty czynią wnętrza bardziej przytulnymi. Ważnym czynnikiem są także tkaniny – zarówno te naturalne, jak np. wełna. Na dobre samopoczucie w biurze, wpływ ma także duża ilość światła naturalnego. Dobrym rozwiązaniem będą duże okna. ©℗

—a.u.

"Rzeczpospolita"