Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Entuzjazm dla nowej formacji

Marek Kozubal 09-03-2017, ostatnia aktualizacja 09-03-2017 09:03

Polacy nie mają wątpliwości, że Wojska Obrony Terytorialnej są w naszym kraju potrzebne.

Docelowo żołnierze WOT mają być obecni w każdym powiecie.
autor: Piotr Guzik
źródło: Fotorzepa
Docelowo żołnierze WOT mają być obecni w każdym powiecie.
źródło: Rzeczpospolita

Formacja ta dopiero powstaje. Jednocześnie jest atakowana przez opozycję, która nazywa ją wojskami Macierewicza. Resort obrony dopiero przygotowuje kampanię społeczną zachęcającą do wstąpienia w szeregi terytorialsów.

Pomimo to, jak wynika z badań przeprowadzonych przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej", 58 proc. ankietowanych uważa, że Wojska Obrony Terytorialnej są Polsce potrzebne. Przeciwnego zdania jest 36 proc. badanych, pozostali nie mają na ten temat zdania.

Badania zostały przeprowadzone 2 i 3 marca, czyli zaraz po mianowaniu nowego wiceministra obrony narodowej Michała Dworczyka, który ma nadzorować tworzenie WOT.

W większym stopniu za taką formacją opowiadają się kobiety – 63 proc. wskazań niż mężczyźni – 53 proc. Zwolennikami jej powołania są głównie osoby młode w wieku 18–24 lata (65 proc. wskazań) oraz do 44. roku życia, czyli ludzie dojrzali.

Wyniki tych badań pokrywają się z informacjami, które otrzymaliśmy z WKU prowadzących rejestrację kandydatów do tej służby. Wojskowi obserwują, że większość kandydatów to właśnie osoby między 19. a 44. rokiem życia (starsi to głównie rezerwiści, którzy w przeszłości służyli w wojsku). Co trzeci kandydat ma wyższe wykształcenie.

Z badań IBRiS wynika, że nowy rodzaj wojska popiera też ponad połowa beneficjentów programu 500+, czyli 53 proc., a także w większym stopniu mieszkańcy wsi (65 proc. wskazań) niż metropolii (powyżej 500 tys. mieszkańców), gdzie za tworzeniem WOT jest 42 proc. badanych.

Na konieczność jej powołania wskazują głównie osoby o poglądach prawicowych. To przeważnie głosujący na PiS, aż 97 proc. zwolenników tej partii uważa, że Wojska Obrony Terytorialnej są potrzebne. Na WOT stawia też 57 proc. zwolenników partii Kukiz'15, a także 52 proc. wyborców PO.

Wyniki te nie powinny dziwić, bowiem w programach tych partii jest wzmocnienie państwa oraz wojska. Najmniejsze poparcie dla tej formacji można znaleźć wśród zwolenników SLD i Nowoczesnej – tylko co trzeci wyborca tych ugrupowań uważa, że WOT jest Polsce potrzebne.

Wnioski zawarte w sondażu nie odbiegają w znaczący sposób od wyników badań na temat postaw Polaków wobec obronności kraju i bezpieczeństwa, które opublikowaliśmy jesienią poprzedniego roku. Już wtedy w sytuacji zagrożenia ze strony obcego państwa 30 proc. Polaków samemu zgłosiłoby się do walki w formacjach wojskowych, paramilitarnych lub sanitarnych.

Zdaniem profesora Romualda Szeremietiewa, wykładowcy Akademii Sztuki Wojennej, nasza gotowość do walki wynika z dumy i tradycji oraz renesansu postaw patriotycznych, które szczególnie są widoczne wśród młodzieży. W klasach mundurowych w szkołach uczy się teraz ok. 57 tys. młodych ludzi, większość z nich swoją przyszłość będzie chciała związać z wojskiem lub innymi służbami mundurowymi.

Z jesiennych badań IBRiS wiemy, że poświęcenie życia lub zdrowia dla Polski bierze pod uwagę 44 proc. obywateli. Połowa ankietowanych opowiada się też za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej (pobór został zawieszony w 2009 r.).

Wojska Obrony Terytorialnej w pierwszej kolejności będą tworzone na wschodzie kraju. Trzy pierwsze brygady powstają w Białymstoku, Lublinie i Rzeszowie. Docelowo w każdym powiecie ma powstać kompania WOT. W sumie formacja ta ma liczyć 53 tys. osób (taki stan ma osiągnąć do 2019 r.)., ale nabór do niej jeszcze oficjalnie nie ruszył.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl

"Rzeczpospolita"