Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Woda blisko jezdni na Wybrzeżu Helskim

ar 22-05-2010, ostatnia aktualizacja 22-05-2010 15:02

Wisła w Warszawie szeroko rozlała się w międzywalu. Na lewym brzegu zatopiła bulwary, a na praskim plaże i dzikie zarośla. Wały wciąż patrolują policjanci, strażnicy miejscy i harcerze.

autor: Danuta Matloch
źródło: Fotorzepa

W okolicach ogrodu zoologicznego woda podeszła blisko jezdni na Wybrzeżu Helskim, zalała m.in. znajdujący się w tym miejscu kort tenisowy. Ulica została dodatkowo zabezpieczona workami z piaskiem. Część chodnika najbliżej Wisły jest niedostępna dla pieszych - policja odgrodziła go taśmami.

Na lewym brzegu woda wdarła się na część placu budowy Centrum Nauki Kopernik. Zatopiona została przystań na Podzamczu, a znajdujące się w jej pobliżu przejście podziemne pod Wisłostradą - z powodu wystąpienia pęknięć - zostało zamknięte. Zejście na przystań strażacy zabezpieczyli przed napierającą wodą grubą folią oraz workami z piaskiem, przepompowują wodę do Wisły.

Wisła płynie bardzo szybko. Ma brązowy kolor, unosi się nad nią zapach mokrej ziemi. W nurcie można dostrzec płynące konary drzew i skupiska śmieci. Przed południem w sobotę nad Wisłą nie widać zbyt wielu warszawiaków. Ci, którzy zdecydowali się obserwować najwyższą od kilkudziesięciu lat wodę w stolicy, stoją na mostach, wielu robi zdjęcia i nagrywa filmy.

Wysoki poziom wody ma utrzymać się w Warszawie kilka dni, co zdaniem strażaków stanowi główne zagrożenie dla wałów przeciwpowodziowych, które już w kilku miejscach przeciekają. W nocy uszczelniany był Wał Zawadowski w rejonie ulic Bartyckiej i Rodzynkowej na Łuku Siekierkowskim i przy ul. Jara - na wysokości Wilanowa. Konieczne było również wypompowanie rozlewiska, które się utworzyło przy Wale Miedzeszyńskim.

PAP

Najczęściej czytane