Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Białołęka pobiegnie po moście

rbi 22-10-2011, ostatnia aktualizacja 22-10-2011 19:15

Pierwszy w historii Bieg Białołęki planowany jest z okazji otwarcia Mostu Północnego. Jeśli będzie cieszył się dużym powodzeniem, wejdzie do dzielnicowego kalendarza na stałe.

O zorganizowanie dzielnicowego biegu na wzór tego na Ursynowie grupa mieszkańców zabiega od dawna.

- Opór władz dzielnicy jest wręcz niewyobrażalny – skarży się w e-mailu do redakcji pani Kamila. - Białołęka to dzielnica ciesząca się złą sławą z koszmarnymi korkami, bez kin, za to z przepełnionymi przedszkolami i szkołami. Tymczasem kiedy powstaje pomysł zorganizowania czegoś pozytywnego, to urząd odpowiada: "znajdźcie sobie sponsora, to może cos się uda zrobić".

Władze dzielnicy tłumaczą, że organizacja takiej imprezy nie jest rzeczą łatwą. – Wnioskodawcy chcą, by było to bieg na 10 km – mówi rzeczniczka Białołęki Bernadeta Włoch-Nagórny. – Trzeba zamykać ulice, robić specjalną organizację ruchu. Tymczasem i bez tego nasza dzielnica jest zakorkowana.

Pieniądze nie grają tu roli, ponieważ  zwykle jest tak, że koszty pokrywane są z opłat startowych uczestników biegu. – Jednak to nie jest tak, że my tego biegu nie chcemy – mówi Bernadeta Włoch-Nagórny. – Zastanawiamy się nad stworzeniem go z okazji otwarcia Mostu Północnego.

Problem polega na tym, że nikt nie wie, kiedy ono nastąpi. Władze miasta obiecują, że jeszcze w tym roku, specjaliści patrzą na ten termin sceptycznie.

zyciewarszawy.pl