Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Bruno Schulz w idealnym stanie

Janusz Miliszkiewicz 09-04-2016, ostatnia aktualizacja 09-04-2016 00:00

Na rynku bibliofilskim pojawia się wiele rzadkich książek, bo rosną ceny.

12 tys. zł to cena wywoławcza plakatu Wiktora Denisowa z czasów wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r. Bolszewik ścina głowę polskiemu panu w krakusce
źródło: Antykwariat Logos Warszawa
12 tys. zł to cena wywoławcza plakatu Wiktora Denisowa z czasów wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r. Bolszewik ścina głowę polskiemu panu w krakusce
30 tys. zł  kosztuje zbiór polskich praw z XVIII w. „Volumina legum”
źródło: Antykwariat Wójtowiczów – Kraków
30 tys. zł kosztuje zbiór polskich praw z XVIII w. „Volumina legum”

Trzy tysiące cennych książek będzie można wylicytować na aukcjach bibliofilskich w najbliższym czasie. 16 kwietnia warszawski antykwariat Logos wystawi ok. 700 rzadkich pozycji. Wśród nich będzie legendarna monografia Tadeusza Mańkowskiego „Galeria Stanisława Augusta Poniatowskiego" (cena wywoławcza 2,4 tys. zł). Książka z 1932 r. ma artystyczną oprawę (pełna skóra), wykonaną prawdopodobnie w pracowni introligatorskiej Roberta Jahody.

Muzealną rzadkością są dwa rosyjskie antypolskie plakaty Wiktora Denisowa wycenione po 12 tys. zł każdy. Pochodzą z wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. Od 9 tys. zł rozpocznie się licytacja „Kroniki polskiej" Marcina Kromera. To trzecie wydanie z XVI stulecia.

Rekordowy 
Zbigniew Cybulski

Rynek bibliofilski jest w bardzo dobrej kondycji. 2 kwietnia warszawski antykwariat Lamus na aukcji internetowej sprzedał ok. 70 proc. oferty (średnia krajowa to ok. 60 proc.). Licytowano autograf Tadeusza Kościuszki; osiągnął cenę 9 tys. zł (wywoławcza 5 tys. zł). Z jeszcze większym przebiciem sprzedano grafikę „Alchemik" Jana Gotarda z 1926 r.; cena wywoławcza wynosiła 800 zł, a cena sprzedaży 6,5 tys. zł.

Właścicieli zmieniło kilkanaście starodruków, w tym dzieło historyczne Marcina Kromera (16 tys. zł, cena wywoławcza 9 tys. zł). Dotychczas tak rzadkie pozycje nie pojawiały się na aukcjach internetowych. Podaż rośnie, bo zwiększają się ceny.

Za 7 tys. zł (wywoławcza 700 zł) kupiono siedem zdjęć aktora Zbigniewa Cybulskiego. 3,6 tys. zł zapłacono za osiem zdjęć Kaliny Jędrusik (wywoławcza 400 zł).

Wysoką cenę 2,8 tys. zł (wywoławcza 400 zł) osiągnęła w Lamusie powieść Jana Brzękowskiego z 1931 r. „Bankructwo profesora Muellera". Okładka przedstawia fotomontaż Henryka Stażewskiego. Międzywojenne okładki z awangardowymi fotomontażami to temat na ciekawą kolekcję. Fotomontaże odkryła dla rynku bogato ilustrowana monografia Jana Strausa „Cięcie", opublikowana w 2014 r. W książce tej znajduje się reprodukcja okładki powieści Brzękowskiego.

Książki kucharskie

23 kwietnia blisko półtora tysiąca zabytkowych druków i rękopisów wystawi krakowski antykwariat Wójtowiczów. Rzadkością jest napisany po łacinie podręcznik astronomii wydany w Gdańsku w 1634 r. Autor Piotr Kruger (1580–1639) był nauczycielem wielkiego astronoma Jana Heweliusza. Sam był uczniem równie sławnych mistrzów, Jana Keplera i Tychona Brachego. Książka kosztuje 36 tys. zł.

Wysoką cenę wywoławczą 30 tys. zł ma zbiór praw polskich „Volumina legum", wydany w XVIII w. Pierwsze tomy wyszły z inicjatywy biskupa Józefa Załuskiego, założyciela sławnej biblioteki, dzięki staraniom Stanisława Konarskiego, reformatora szkół w Polsce. Osiem tomów ma jednolite oprawy wykonane w XVIII w. (brązowy półskórek, złocone napisy). Komplet należy do rzadkości.

Komu jest dziś potrzebny zbiór archaicznych praw? Z obserwacji rynku wynika, że „Volumina legum" kupują do efektownej dekoracji gabinetów zamożni notariusze lub adwokaci. Książka ma symboliczne znaczenie. Współgra z wizerunkiem kancelarii jako firmy solidnej, kompetentnej, godnej zaufania.

Ciekawostką bibliofilską jest rzadkie czasopismo „Ruskij Invalid", wydawane w Rosji po niemiecku w latach 1813–1821. Treść dotyczy wojen napoleońskich, ale nie tylko spraw militarnych, również życia towarzyskiego w tamtej epoce. To bogate źródło wiedzy również o Polsce i Polakach. Szkoda, że nie jest znane dokładne pochodzenie takich druków. Komplet czasopisma wyceniono na 45 tys. zł.

Na aukcji w antykwariacie Wójtowiczów będzie można kupić poszukiwane zabytkowe książki kucharskie w cenach od 140 zł do 600 zł. Ponad 2 tysiące skromnych, ale też wytwornych przepisów podaje Marya Ochorowicz-Monatowa w książce z 1910 r. (cena wywoławcza 160 zł).

Warto zwrócić uwagę na druki wydane w PRL. Antykwariat Wójtowiczów jest kolejnym, który wystawia na aukcji powojenne edycje, do niedawna sprzedawane tylko w codziennej ofercie. Nowością jest podawanie nakładów książek w katalogu aukcji. Widać, że monografie poszukiwane dziś przez kolekcjonerów miały względnie niskie nakłady.

Od 50 zł rozpocznie się licytacja wydanej w 1953 r. książki Andrzeja Rzyszkiewicza „Początki handlu obrazami w środowisku warszawskim" (nakład 1,1 tys.). W nakładzie 700 egzemplarzy ukazał się w 1960 r. katalog kolekcji Pawlikowskich z Medyki w opracowaniu Marii Grońskiej (cena wyw. 50 zł).

Podczas aukcji Krakowskiego Antykwariatu Naukowego zaplanowanej na 14 maja pod młotek trafi pierwodruk „Sanatorium pod klepsydrą" Brunona Schulza. Egzemplarz jest w idealnym stanie, ma obwolutę i zawiera dedykację autora dla Izydora Bermana. Cena wywoławcza jest względnie wysoka, 15 tys. zł. – Ten sam egzemplarz bez dedykacji miałby cenę ok. 8 tys. zł – informuje Anna Stecka z krakowskiego antykwariatu.

Autograf króla 
Jana Kazimierza

Licytacja może być ostra, ponieważ książki Schulza, zwłaszcza te w idealnym stanie, od lat kupują kolekcjonerzy ze świata, ponieważ są bardzo rzadkie. Pierwszy rekord padł w krakowskim antykwariacie Rara Avis. Jesienią 2012 r. za 85 tys. zł sprzedano tam nierozcięty, a więc nieczytany egzemplarz „Sanatorium pod klepsydrą" (cena wywoławcza wynosiła 3 tys. zł). W listopadzie tego samego roku w antykwariacie Lamus za 11 tys. zł (wywoławcza 2 tys. zł) kupiono pocztówkę z tablicą pamiątkową zaprojektowaną przez Schulza.

Krakowski Antykwariat Naukowy wystawi w sumie 800 pozycji. Rekordową cenę może osiągnąć awangardowy tomik poezji Jana Brzękowskiego „Zaciśnięte dookoła ust". Książka z 1936 r. wygląda jak nowa. Szatę graficzną zaprojektował artysta Władysław Strzemiński, ilustracje wykonał Max Ernst. Cena wywoławcza to 4,5 tys. zł.

Druki polskiej awangardy literackiej i malarskiej od lat osiągają rekordowe ceny – od ok. 30 tys. zł wzwyż. W 2011 r. Piotr Rypson wydał monografię tych druków „Nie gęsi. Polskie projektowanie graficzne 1919–1949". Dodatkowo druki te spopularyzowała w 2015 r. wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie „Tadeusz Peiper. Papież awangardy". Zaprezentowano zabytkowe druki pochodzące przede wszystkim z prywatnych kolekcji.

Mniej zamożny bibliofil w Krakowskim Antykwariacie Naukowym może już za 800 zł kupić arcyrzadki autograf króla Jana Kazimierza.

Więcej o aukcjach bibliofilskich: www.antykwariatlogos.waw.pl, www.lamus.plwww.antykwariat.wojtowicz.krakow.pl, www.antkrak.krakow.pl, www.raraavis.krakow.pl

Rzeczpospolita