Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Carsharing – usługa z przyszłością

Robert Przybylski 13-03-2017, ostatnia aktualizacja 13-03-2017 10:05

Współużytkowanie samochodów pozwoli zmniejszyć park aut i korki.

Krakowska firma Traficar uruchomiała pierwszy w Polsce program car-sharingu
źródło: materiały prasowe
Krakowska firma Traficar uruchomiała pierwszy w Polsce program car-sharingu

Producenci aut już od kilku lat przekonują firmy do stosowania w swoich flotach współużytkowania aut. Zajmująca się zarządzaniem flotami i oferowaniem systemów współużytkowania firma Alphabet przewiduje, że współużytkowanie zamknięte (ograniczone do pracowników firmy) będzie stosowany w większości przedsiębiorstw.

Współużytkowanie pozwala zmniejszyć wielkość firmowych flot i efektywniej spożytkować służbowe pojazdy, które zamiast stać przez większość doby będą pracować. Podobny pomysł mają miasta, starające się zmniejszyć zakorkowanie. W wielu polskich aglomeracjach ruszyły projekty uruchomienia współużytkowania samochodów.

Wrocław z elektrycznymi

Po dwóch latach od rozpoczęcia postępowania, we wrześniu, ruszy we Wrocławiu system współużytkowania aut. Miasto w postępowaniu przetargowym wybrało spośród pięciu oferentów firmę Enigma, która nie zażądała dopłat ze strony samorządu. Akces zgłosiły: Arriva, Egis+Nawrot, Decatur i AWL VIII.

Zgodnie z wymaganiami Wrocławia Enigma zaoferuje 200 elektrycznych samochodów. Będzie to 190 Nissanów Leaf oraz 10 dostawczych eNV200. Ich dostawa rozpocznie się we wrześniu i zakończy w grudniu. – To jeden z większych kontraktów, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w całej Europie jeździ 550 taksówek Nissan Leaf – porównuje rzecznik marki Krzysztof Kowalski.

Rzecznik zaznacza, że dla potrzeb testowania systemu producent dostarczy pierwsze, demonstracyjne auta jeszcze przed wrześniem. Samochody elektryczne z miejskiej wypożyczalni będą we Wrocławiu traktowane priorytetowo. Miasto Wrocław zadecydowało bowiem o udostepnieniu im buspasów oraz na stałe zarezerwowanych miejsc parkingowych w centrum miasta. Koszt przejazdu ma wynosić około 1 zł za minutę. Wynajmujący nie będzie ponosić żadnych dodatkowych kosztów związanych z opłatą za paliwo, parking czy ubezpieczenie. Pojazdy będą dodatkowo wyposażone w system monitorowania.

Auta będą mogły zostać wypożyczone i zwrócone w dowolnych punktach na terenie miasta i będą dostępne przez całą dobę przez 7 dni w tygodniu. Rezerwacji będzie można dokonać przy pomocy strony internetowej lub dedykowanej aplikacji mobilnej, która pozwoli sprawdzić dostępność poszczególnych pojazdów na terenie miasta. Istotne jest również to, iż samochody będą mogły wjechać tam, gdzie „zwykłe" auta mają zakaz. Jednocześnie transport zakupów o dużych gabarytach np. ze sklepu nie będzie sprawiał większych problemów dzięki możliwości wypożyczenia dostawczego e­NV200.

System wypożyczenia przygotowała warszawska firma informatyczna Enigma, która również zajmie się utrzymaniem wypożyczalni.

Kraków był pierwszy

Od rozwiązań informatycznych zaczynała również firma Traficar. Należy ona do krakowskiej grupy kapitałowej Holding 1, która grupuje kilka dilerstw samochodowych oraz największą w kraju wypożyczalnię samochodów Express.

Pomimo rocznego poślizgu spowodowanego przedłużającymi się pracami nad systemem informatycznym, Traficar był pierwszą działającą w Polsce wypożyczalnią aut na minuty. Ruszyła ona 1 października 2016 roku i już ma ponad 10 tys. użytkowników i blisko 40 tys. wydań samochodów.

Traficar oferuje 100 Opli Corsa; wynajęcie samochodu kosztuje 50 groszy za każdą minutę jazdy i 80 groszy za każdy rozpoczęty kilometr. Samochód otwiera się dzięki zeskanowaniu kodu QR znajdującego się na samochodzie, kluczyki są w schowku, a płatność następuje w aplikacji na telefonie po zakończeniu podróży. Co ważne – auto można zostawić gdziekolwiek na obszarze obejmującym cały Kraków, aż do granic miasta. Klienci nie płacą też za parkowanie w miejskiej strefie płatnego parkowania – opłata wliczona jest w cenę wynajmu samochodu.

Prezes Traficara Piotr Groński uważa, że usługa cieszy się dużą popularnością. Potwierdzają to podróżni, już w październiku auta trudno złapać pod dworcem, większość była w ruchu. Groński planuje powiększenie floty o kolejne sto Opli. Według niego nasycenie usługa następuje przy dwóch autach na tysiąc mieszkańców, zatem Traficar ma dużo miejsca na rozwój w 760-tysięcznym mieście.

Groński zapowiada, że Traficar pojawi się z usługą w dziewięciu miastach, w których oddziały ma Express.

Bez przetargu

Groński uważa, że miasta nie powinny organizować przetargu na świadczenie usług współużytkowania auta. Uważa, że przetarg faworyzuje jednego usługodawcę, znika konkurencja, na czym stracą przede wszystkim klienci. – Dlaczego miasta miałyby dopłacać do aut osobowych? Jeżeli już to raczej do komunikacji publicznej. Wynajem samochodu jest usługą premium – tłumaczy.

Podobne argumenty wysuwa Tomasz Gać, właściciel firmy kurierskiej Quriers. Przymierza się do otwarcia współużytkowania aut w Łodzi i podkreśla, że miasta powinny wspierać wszystkie podmioty, dzięki czemu klienci dostaną usługę wyższej jakości i po atrakcyjnej cenie.

Bez wyrzucania pieniędzy podatników branża wynajmu aut na minuty powinna szybko się rozwijać i przynosić zyski. Według raportu McKinsey&Company wartość światowego rynku usług car sharing w 2030 roku wyniesie 1,5 mld dol.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: r.przybylski@rp.pl

"Rzeczpospolita"