Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

W hotelach gości nie zabraknie

Danuta Walewska 28-12-2017, ostatnia aktualizacja 28-12-2017 11:16

W tym roku Warszawę odwiedzi przynajmniej 10 mln turystów. W regionie jest potencjał dla branży oferującej noclegi.

W oddalonym od Warszawy o 70 km hotelu BoniFaCio sale konferencyjne w piątek zamieniają się sale zabaw dla dzieci.
źródło: materiały prasowe
W oddalonym od Warszawy o 70 km hotelu BoniFaCio sale konferencyjne w piątek zamieniają się sale zabaw dla dzieci.

Hotele budowane są w całym województwie. Prawdziwy boom rozpocznie się, kiedy rzeczywiście ruszy projekt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie pod Stanisławowem. Na razie nie ma tam żadnego obiektu, w którym można by przenocować. Wszystkie wyszukiwarki miejsc hotelowych kierują do Grodziska Mazowieckiego bądź Mszczonowa. Sam Baranów istnieje tylko jako zamek pod Sandomierzem. Więc zupełnie inna lokalizacja.

Nie ma jeszcze oferty hotelowych sieciówek, raczej pojedyncze pensjonaty i hotele prywatnych inwestorów. Ale to kwestia czasu.

Czy hotel w Mazowieckiem jest dobrą inwestycją? – Tak dobrą, że myślimy o kolejnych placówkach, chociaż w innych regionach – mówi Maciej Szpot, prezes i współwłaściciel ekskluzywnego touroperatora BFC, która pod Sękocinem wybudowała hotel BoniFaCio. W każdy piątek po południu sale konferencyjne zmieniają się w sale zabaw dla dzieci, wchodzą animatorzy, instruktorzy sportowi i BoniFaCio z centrum konferencyjnego zmienia się w hotel rodzinny.

– I śmiejemy się, że w banku, który miał kredytować tę inwestycję, mówiono nam: to się nadaje wyłącznie na zieloną szkołę. A my wiedzieliśmy, że ten hotel musi być na tyle blisko Warszawy, żeby bez problemu można było tam dojechać. Ale i na tyle daleko, żeby opłacało się zostać na noc. Wyszło 70 km. Odpowiednie miejsce znaleźliśmy w lasach pod Płońskiem – dodaje prezes Szpot.

Mazowsze znane jest z dworków, które są czynne cały rok, a także spa, pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych. Stały się one bardzo popularnym miejscem na rodzinne spędzanie Bożego Narodzenia czy Wielkanocy bądź wyjazdy na weekendy.

– Na rynku hotelowym widać wiele nowych trendów. Zagraniczne sieci hotelowe są coraz bardziej zainteresowane inwestycjami w sektor turystyczny oraz rozszerzeniem portfolio o mniejsze miasta. W najbliższych latach powstanie kilka takich inwestycji w nadmorskich i górskich kurortach, jak np. Hilton Garden Inn w Kołobrzegu czy Radisson Blu w Zakopanem. Wprowadzanie oferty na nowe rynki może wskazywać na stopniowe zapełnianie się dużych ośrodków miejskich obiektami sieciowymi i konieczność poszukiwania nowych miejsc dla prowadzenia działalności – wskazuje Izabela Bednarczyk, analityk w Emmerson Evaluation, firmy, która przygotowała „Rynek hotelowy w Polsce".

Innym trendem jest wprowadzanie oferty obiektów ekonomicznych z segmentu lifestyle. To odpowiedź na popyt ze strony osób młodych, oczekujących połączenia korzystnej ceny za nocleg z dobrą i ciekawą lokalizacją.

więcej >R4

"Rzeczpospolita"