Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Pięć gwiazdek plus

Bartosz Klimas 02-02-2018, ostatnia aktualizacja 02-02-2018 00:00

Otwarcie odnowionego Hotelu Europejskiego zapowiedziano na najbliższe miesiące, a uroczystą galę – na połowę roku.

autor: Krzysztof Skłodowski
źródło: Fotorzepa

Pięcioletni remont dobiega końca. Obok pięciogwiazdkowego hotelu pod marką Raffles (106 pokoi i apartamentów) nowy Europejski pomieści przestrzeń handlową (2700 mkw. od strony Krakowskiego Przedmieścia), a także biura (7000 mkw. na dwóch górnych piętrach).

Remont trwał długo, bo hotel był zaniedbany, prace należało konsultować z konserwatorem zabytków, a standard wymaga starannego wystroju wnętrz. Nad tym wystrojem pracuje Boris Kudlička – wzięty scenograf teatralny i filmowy. Rolę kuratora hotelowego zbioru dzieł sztuki pełni m.in. Anda Rottenberg.

Zaprojektowany przez Henryka Marconiego budynek otwarto dla gości w 1857 roku, po dwóch latach budowy – jednak ostatecznego kształtu nabrał w roku 1878. Bywali tu Helena Modrzejewska i Stanisław Witkiewicz, w pracowni na najwyższym piętrze malował Józef Chełmoński, salon sztuki prowadził marszard-prekursor Aleksander Krywult.

Później, już po generalnym remoncie z okazji 50-lecia, na pokojach gościła m.in. Maria Skłodowska-Curie, dwukrotna już wówczas noblistka. W dwudziestoleciu międzywojennym stołował się tu Artur Rubinstein, w kawiarni bywał Władysław Reymont. W hotelu mieściła się pierwsza, tymczasowa siedziba nowo wybranego prezydenta Gabriela Narutowicza. U schyłku życia zamieszkał w nim Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Zaglądał młody Jan Kiepura (chociaż, już po wojnie, śpiewał z balkonu sąsiedniego Bristolu).

W 1921 roku, potomkowie założyciela hotelu Aleksandra Przeździeckiego powołali Hotel Europejski Spółkę Akcyjną (H.E.S.A.), która przejęła zarządzanie budynkiem. Podczas oblężenia Warszawy w 1939 r. hotel doznał uszczerbku, jednak w kolejnych latach nadal pełnił swoją rolę – tyle że już „nur für Deutsche". Po wojnie właściciele – za zgodą Biura Odbudowy Stolicy – uruchomili restaurację i rozpoczęli remont. Jednak w 1948 roku, z powołaniem na dekret Bieruta (który jednak dotyczył gruntów, a nie budynków), firmie odebrano własność. Hotel zajęło MON . Dopiero w 1956 r. zdecydowano się na przywrócenie Hotelu Europejskiego. Orbis przyjął tu pierwszych gości w 1962 r. Starania ich potomków – rodzin Przeździeckich i Czetwertyńskich – o odzyskanie majątku rozpoczęły się w roku 1991, a zakończyły – w 2005.

W 2012 r. większość udziałów w spółce objęła (za pośrednictwem Takami Holding z siedzibą w Lozannie) Vera Michalski-Hoffmann – posiadaczka 1,5 proc. akcji szwajcarskiego koncernu farmaceutycznego Roche, wartych ponad 4 mld dolarów (za indeksem miliarderów Bloomberga), a także właścicielka międzynarodowej grupy wydawniczej Libella, związana z Polską za sprawą nieżyjącego już męża Jana Michalskiego. Na krajowym rynku kontroluje oficynę Noir sur Blanc i krakowskie Wydawnictwo Literackie.

"Rzeczpospolita"