Na swoich stronach spółka Gremi Media Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Pracownicy w Warszawie – czego oczekują od pracodawców?

10-11-2016, ostatnia aktualizacja 10-11-2016 09:52

Stopa bezrobocia w Warszawie należy do jednych z najniższych w Polsce. Na koniec roku 2015 wynosiła 3,4%. To oznacza, że w stolicy dużo łatwiej znaleźć pracę niż w innych miastach. W Warszawie jednak często także pracownicy mają wyższe wymagania wobec pracodawców.

źródło: Życie Warszawy

Zmniejszające się bezrobocie, zarówno w Warszawie, jak i w skali całego kraju, oznacza, że rynek pracy powoli zmienia z się z rynku pracodawcy na rynek pracownika. Oznacza to, że warunki pracy coraz śmielej dyktują właśnie osoby zatrudnione lub zamierzające się zatrudnić. Warszawa jest przy tym specyficznym miejscem. Tutaj realizowanych jest najwięcej inwestycji, które tworzą miejsca pracy wymagające bardzo wysokich kwalifikacji. Niestety, często jest problem ze znalezieniem pracowników, którzy spełnialiby te wymagania. Przykładem jest branża IT, w której od dawna panuje duży deficyt specjalistów, szacowany nawet na 50 tys. osób.

Oczekiwania kandydatów

Na warszawskim rynku pracy łatwo zauważyć, że kandydaci poszukujący zatrudnienia mają coraz wyższe wymagania wobec pracodawców. Dotyczy to tak naprawdę różnych aspektów.

- Pojawienie się internetu, mediów społecznościowych oraz portali z opiniami o pracodawcach zmieniło nieco proces rekrutacji – zauważa specjalista ds. HR z GoWork. – Dawniej to pracodawcy dozowali informacje na temat ich firmy, teraz kandydat stara się dowiedzieć jak najwięcej o potencjalnym pracodawcy. Jeśli takich informacji nie znajdzie, w niektórych przypadkach rezygnuje z aplikowania – dodaje przedstawiciel GoWork.

Kandydaci chcą wiedzieć z góry, czy poświęcają czas na proces rekrutacyjny firmie, która będzie dla nich dobrym pracodawcą i spełni ich kryteria. Dotyczy to szczególnie wysoko wykwalifikowanych specjalistów, na deficyt, których cierpi rynek warszawski. Kandydaci oczekują, że pracodawcy udostępnią o sobie jak najwięcej informacji, począwszy od wyglądu biura, otoczenia po wiadomości na temat kultury pracy. W rzeczywistości takie nastawienie kandydatów jest jednak korzystne dla pracodawcy, ponieważ na rozmowie rekrutacyjnej pojawia się osoba, która akceptuje styl pracy danej firmy i jest zdecydowana kontynuować w niej swoją karierę zawodową.

Ważne nie tylko wynagrodzenie

Według serwisu Wynagrodzenia.pl w Warszawie najtrudniej o takich pracowników, jak informatyk, kierownik ds. zarządzania i handlu czy specjalista ds. technologii informacyjno-komunikacyjnych. Nie tylko oni jednak są poszukiwani. Osoby o wysokich kwalifikacjach doskonale znają swoją wartość i oczekują odpowiedniego wynagrodzenia za swoją wiedzę. W niektórych przypadkach, jak na przykład w branży IT, pracodawcy są zmuszeni do proponowania bardzo wysokich płac. Przy okazji warto zauważyć, że wynagrodzenia w Warszawie należą do jednych z najwyższych w Polsce. W 2015 roku mediana miesięcznych zarobków w stolicy wynosiła 5400 zł, a najwięcej płacono pracownikom w branży IT, telekomunikacji i bankowości1.

Niestety, oczekiwania płacowe nie zawsze pokrywają się z tym, co proponują pracodawcy i to jest najczęstszą przyczyną rezygnacji kandydatów z zatrudnienia. Co ciekawe, wiele osób pojawiających się na rozmowach rekrutacyjnych oczekuje również od pracodawców odpowiednich godzin pracy. Rezygnacja z zatrudnienia często powodowana jest także nieatrakcyjnymi warunkami pracy, zbyt szerokim zakresem obowiązków, a nawet brakiem możliwości rozwoju według raportu TrendyPlus.

Motywatory pozapłacowe

Coraz więcej pracowników w Warszawie oczekuje nie tylko atrakcyjnego wynagrodzenia, ale również dodatkowych świadczeń pozapłacowych. Jak pokazują badania instytutu Millward Brown, takie benefity skutecznie zwiększają zaangażowanie pracowników i ich efektywność, są również dobrym sposobem na integrację z firmą i z innymi pracownikami. Nic dziwnego, że przedsiębiorcy zabezpieczają coraz większe środki na motywatory. W 2015 roku większość firm przeznaczyła w ciągu 12 miesięcy na świadczenia pozapłacowe dla jednego pracownika średnio 839 zł, czyli o 6,5% więcej w ujęciu rocznym. Najczęściej świadczenia przyznawane są z okazji Bożego Narodzenia (90%), świąt Wielkiej Nocy (51%), ale również na wakacje (26%). Co ciekawe, w motywatorach pozafinansowych dominuje przede wszystkim dofinansowanie do kultury (37%), a dopiero na drugim miejscu jest dofinansowanie do sportu lub rekreacji (31%), potem – dofinansowanie do posiłków (12%)2

Bez wątpienia można zauważyć pewną prawidłowość, która nie powinna być zaskoczeniem dla nikogo: im większy deficyt pracowników w danej branży, tym większe oczekiwania wobec pracodawców. Coraz częściej jednak pracownicy nie tylko poszukują wysokich wynagrodzeń, ale także możliwości rozwoju, work-life balance, udziału w ciekawych projektach lub po prostu miłej atmosfery w pracy. Dotyczy to zresztą nie tylko warszawskiego rynku pracy.

 

Materiał Partnera