Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Nadzieja dla dzieci

Ewa Zwierzchowska 12-05-2010, ostatnia aktualizacja 13-05-2010 12:52

Maluchy mogą już korzystać z nowoczesnego ośrodka rehabilitacji AMICUS na Żoliborzu. Dzięki terapii mają szansę na powrót do zdrowia Pani Lilliana z Grójca do ośrodka AMICUS przy ul. Słowackiego przyjeżdża cztery razy w tygodniu. – Moja córka ma autyzm, wymaga leczenia. A tutaj na miejscu mam specjalistów, rehabilitację i terapię. I to za darmo – opowiada.

autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
*Świetni  specjaliści, nowoczesny sprzęt i kolorowe wnętrza to wizytówka specjalistycznego ośrodka AMICUS  na Żoliborzu
autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
*Świetni specjaliści, nowoczesny sprzęt i kolorowe wnętrza to wizytówka specjalistycznego ośrodka AMICUS na Żoliborzu

Placówka pierwszych pacjentów przyjęła w styczniu. Ośrodek utworzyła Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”. Wczoraj odbyło się jego oficjalne otwarcie.

– Pomagamy chorym i niepełnosprawnym dzieciom dotkniętym porażeniem mózgowym, autyzmem, zespołem Downa czy epilepsją z najbiedniejszych rodzin. Zapotrzebowanie na rehabilitację jest ogromne – podkreśla Stanisław Kowalski, prezes zarządu fundacji.

Podopieczni fundacji mogą korzystać z ośrodka bezpłatnie. Mają do dyspozycji gabinety m.in. terapii ruchowej, integracji sensorycznej, fizykoterapii i masażu leczniczego. Leczenie prowadzą też psycholodzy i logopedzi. Ośrodek może przyjąć 60 maluchów dziennie.

Inwestycja kosztowała 4,8 mln zł. Pieniądze pochodzą od darczyńców i sponsorów. – To miejsce, gdzie zdarzają się cuda – mówi Tomasz Raźny, fizjoterapeuta. – Niektórzy moi pacjenci nie byli w stanie poruszać się samodzielnie. Teraz biegają – opowiada. – Niepełnosprawnych dzieci nie można skazać na bezczynność. Muszą się rozwijać – podkreśla.

Fundacja opiekuje się 11 tys. chorych i niepełnosprawnych dzieci z całej Polski. Od 1998 r. zbiera fundusze na ich rehabilitację, operacje czy lekarstwa oraz organizuje turnusy rehabilitacyjne.

W przyszłości chce uruchomić pensjonat dla dzieci i ich opiekunów. – Mamy wielu pacjentów z najdalszych zakątków Polski – tłumaczy Stanisław Kowalski.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy