Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Kawiarnia i galeria handlowa przy torach

Joanna Ćwiek 05-07-2017, ostatnia aktualizacja 05-07-2017 00:00

Wraz z modernizacją linii kolejowej Warszawa–Lublin metamorfozę przechodzą także miasta leżące na tej trasie, tak jak Pilawa.

Oprócz odnowienia dworca władze Pilawy chcą w jego pobliżu usytuować rynek
źródło: materiały prasowe
Oprócz odnowienia dworca władze Pilawy chcą w jego pobliżu usytuować rynek

Jednym z największych węzłów kolejowych na Mazowszu jest Pilawa. – Jesteśmy cały czas w kontakcie z koleją. Ustalaliśmy, że razem z remontem linii zostanie także zmodernizowany zabytkowy budynek dworca kolejowego. Dziś wygląda on nieciekawie – mówi Albina Łubian, burmistrz Pilawy. Dodaje, że według ustaleń w wyremontowanym budynku dworca będzie ogólnodostępna kawiarnia. Ponadto pod torami zostanie wybudowane podziemne przejście. – To jednak nie oznacza, że liczymy tylko na inwestycje kolejowe. Sami także staramy się inwestować w naszym mieście – dodaje pani burmistrz. – Szacujemy, że to, co chcemy zrobić, będzie nas kosztowało milion złotych.

Kilka miesięcy temu gmina kupiła już od PKP jedną działkę w pobliżu dworca. Obecnie trwają negocjacje dotyczące kupna kolejnej. Gdyby to się udało, w sumie gmina powiększyłaby swój majątek o nieruchomość liczącą 10 tys. mkw.

Ta nieruchomość ma zostać w całości przeznaczona na inwestycje poprawiające jakość życia i estetykę przestrzeni publicznej w mieście. Chodzi przede wszystkim o parking obok dworca, gdzie będą mogli zostawić swój samochód ci, którzy dojeżdżają do pracy do Warszawy. – Dziś parkowanie to jeden z największych problemów w mieście. Codziennie pod dworcem po kilkanaście godzin parkuje aż 150 aut. To utrudnienie nie tylko dla mieszkańców, ale także podróżnych i autobusów PKS, które w pobliżu mają przystanek – tłumaczy pani burmistrz.

Albina Łubian dodaje, że ma to być także zachęta do tego, by na terenie gminy osiedlało się coraz więcej osób. – Gdy po modernizacji linii kolejowej czas podróży do stolicy znacznie się skróci, być może wiele osób, zamiast w Warszawie, zdecyduje się zamieszkać w Pilawie i okolicach – tłumaczy.

Władze gminy zakładają, że będzie to piętrowy budynek, w którym oprócz miejsc parkingowych będzie także galeria handlowa. W ten sposób podróżni oczekujący na pociąg będą mogli zrobić zakupy, a nie wydawać pieniędzy w Warszawie.

W pobliżu dworca powstanie także rynek miejski, którego do tej pory w Pilawie nie było, przebudowany zostanie także istniejący przy dworcu park. Miasto planuje także budowę fontanny. Pani burmistrz tłumaczy, że zależy jej też na tym, aby poprawiona została estetyka miasta.

To jednak nie wszystko. Władze gminy myślą też o przebudowie przejazdu przez tory. Dziś przechodzą one przez sam środek miasta i z uwagi na duże natężenie ruchu kolejowego przejazd jest zamknięty w sumie przez 11 godzin na dobę. Jeśli po modernizacji linii kolejowej ruch ten się zwiększy, miasto zostanie sparaliżowane. – Dlatego podjęliśmy starania związane z budową obwodnicy oraz wiaduktu nad torami – wyjaśnia pani burmistrz.

To będzie największa inwestycja w tej gminie do tej pory. Kto ją sfinansuje? – Już rozglądamy się za środkami unijnymi. Mamy nadzieję, że szybko uda nam się je pozyskać – mówi Łubian.

Jeśli tak się stanie, inwestycję powinno się udać zakończyć do 2020 r.

"Rzeczpospolita"