Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Zwrot Siennej 29 do weryfikacji

Renata Krupa Dąbrowska 27-07-2017, ostatnia aktualizacja 27-07-2017 10:29

Komisja reprywatyzacyjna zajęła się pierwszą działką położoną na warszawskim placu Defilad.

Zwroty nieruchomości zabranych tzw. dekretem Bieruta (m.in. przy Pałacu Kultury i Nauki) dziś budzą duże wątpliwości.
autor: Jerzy Dudek
źródło: Rzeczpospolita
Zwroty nieruchomości zabranych tzw. dekretem Bieruta (m.in. przy Pałacu Kultury i Nauki) dziś budzą duże wątpliwości.

Komisja Weryfikacyjna ds. Reprywatyzacji badała sprawę działki przy Pałacu Kultury i Nauki na pl. Defilad (przedwojenny adres: Sienna 29).

Zwróconą ją w 2012 r. biznesmenowi Maciejowi M. (znanemu handlarzowi roszczeń). Planował wybudować na niej wysoki biurowiec. Pozwalał na to miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony w 2010 r. W tej sprawie toczy się już postępowanie prokuratorskie.

Na wtorkową rozprawę komisja wezwała m.in. Bartosza Dominiaka (byłego radnego Warszawy), Jacka Wojciechowicza (dawnego wiceprezydenta) oraz aresztowanego Michała S. (rzeczoznawcę majątkowego).

W charakterze stron wezwano: następców prawnych dawnych właścicieli; firmę Echo Projekt Sienna Sp. z o.o oraz handlarza roszczeń Macieja M. oraz Hannę Gronkiewicz-Waltz. Prezydent Warszawy po raz kolejny się nie stawiła. W jej imieniu występowało dwóch prawników.

Na razie przesłuchanie

Samorządowców Jacka Wojciechowicza oraz Bartosza Dominiaka członkowie komisji dopytywali m.in. o kulisy uchwalenia miejscowego planu, pozwalającego na budowę wieżowców w sąsiedztwie Pałacu Kultury. Były wiceprezydent zapewniał, że jego uchwalanie nie miało nic wspólnego z reprywatyzacją.

– Ani ten plan, ani żaden inny nie był robiony pod niczyje interesy. Ani pana Macieja, pani Zosi, Danusi ani żadnej innej osoby, która ewentualnie pojawi się za dziesięć lat – mówił wiceprezydent.

Przed komisją stanął rzeczoznawca majątkowy Michał S., zatrzymany wraz z Maciejem M. i kurator Grażyną K.B. w maju 2016 r. za sprawy związane ze zwrotem nieruchomości.

Michał S. odmówił składania zeznań.

Krytyczna opinia rady

W poniedziałek krytyczną opinię o reprywatyzacji działki wyraziła rada społeczna przy komisji, składająca się głównie z przedstawicieli organizacji lokatorskich.

– W tej sprawie są wszystkie nieprawidłowości reprywatyzacji – mówi Ewa Andruszkiewicz z rady. – Od ustanawiania kuratorów po decyzje zapadające w urzędach oraz sądach. Dlatego negatywnie opiniujemy zwrot tej nieruchomości.

Przypomnijmy: komisja na razie uchyliła dwie decyzje wydane w 2014 r. o przyznaniu Maciejowi M. prawa użytkowania wieczystego dwóch nieruchomości przy ul. Twardej, na których jeszcze niedawno mieściło się gimnazjum. Po pojawieniu się roszczeń przeniesiono je w inne miejsce.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl

"Rzeczpospolita"