Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

PiS stawia na młodych w miastach

Michał Kolanko 27-04-2018, ostatnia aktualizacja 27-04-2018 13:16

Zaskoczeń nie było. Patryk Jaki zmierzy się z Rafałem Trzaskowskim w Warszawie.

PiS stawia na młodych ofensywnych kandydatów. W stolicy wystartuje wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.
autor: Jerzy Dudek
źródło: Rzeczpospolita
PiS stawia na młodych ofensywnych kandydatów. W stolicy wystartuje wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Po wielu miesiącach wewnętrznych sporów Zjednoczona Prawica zaprezentowała w czwartek prawie 20 polityków, którzy będą kandydatami w wyborach prezydenckich w największych miastach. PiS stawia na młodych, ofensywnych polityków, takich jak Patryk Jaki w Warszawie, Sylwester Tułajew w Lublinie czy Kacper Płażyński w Gdańsku. – To nie jest początek kampanii wyborczej, bo to czas określony przez prawo. To jest taki okres przygotowawczy, w którym nasi kandydaci będą bardzo intensywnie uczestniczyć – powiedział w trakcie prezentacji kandydatów na Nowogrodzkiej Jarosław Kaczyński.

„Rzeczpospolita" już kilka tygodni temu pisała, że w wewnętrznych sondażach dla PiS Patryk Jaki ma najsilniejszą pozycję. Szef KPRM Michał Dworczyk – forsowany przez samego premiera Mateusza Morawieckiego – wypadał w nich słabiej. Rafał Trzaskowski odpowiedział m.in. pytaniem, czy Warszawa chce „namiestnika realizującego rozkazy Nowogrodzkiej", a Jaki będzie musiał wyjść z limuzyny i poznać miasto, którego do tej pory nie zna.

Ciekawa sytuacja będzie też w Krakowie. Kandydatką PiS jest Małgorzata Wassermann. Prezydent Jacek Majchrowski nie ogłosił decyzji, czy będzie kandydować, co do tej pory wydawało się pewne. Jeśli tak się nie stanie – a w Krakowie politycy coraz częściej rozważają taki scenariusz – to w stolicy Małopolski wszystko się może wydarzyć.

„Rzeczpospolita" dotarła do sondażu, który w pracowni IPSOS zamówił jeden z krakowskich przedsiębiorców. Sondaż nie zawiera wśród kandydatów prezydenta Majchrowskiego. Jakie są wyniki? W I turze Małgorzata Wassermann wygrywa i ma 31 proc. Kandydat PO (w tym wariancie Bogusław Sonik, chociaż PO nie ogłosiła jeszcze żadnej decyzji) ma 20 proc. Kandydat niezależny Łukasz Gibała ma 19 proc. W II turze kandydatka PiS ma 42 proc, a Sonik – 49 proc. Jeśli do II tury dostałby się Gibała, to miałby 50 proc., a Wassermann – 38 proc. Ani Gibała, ani Sonik nie ogłosił startu, PO cały czas liczy na to, że prezydent Majchrowski wystartuje. Opozycja szuka silnego nazwiska w sytuacji, w której tak by się jednak nie stało. Sondaż zrealizowany był metodą CATI 19–24 kwietnia 2018 r. Próba wynosiła 1001 mieszkańców Krakowa.

Pozostałe nazwiska również nie są zaskoczeniem. We Wrocławiu wystartuje Mirosława Stachowiak-Różecka. Kazimierz Michał Ujazdowski, na którego postawiła PO, od razu zaprosił ją do debaty.

Sam lider Platformy Grzegorz Schetyna stwierdził w czwartek, że w wielu miejscach PiS oddaje wybory walkowerem, bo stawia na nieznanych kandydatów. Schetyna powiedział, że jest optymistycznie nastawiony po prezentacji.

W Olsztynie o fotel prezydenta powalczy współpracownik Jarosława Gowina Michał Wypij, a w Białymstoku – Jacek Żalek. Tu nie ma zaskoczeń, podobnie jak w Gdańsku, gdzie Kacper Płażyński powalczy z Pawłem Adamowiczem i innymi kandydatami opozycji. PO ma przedstawić swojego kandydata po długim weekendzie majowym. W Łodzi z Hanną Zdanowską zmierzy się poseł Waldemar Buda, kolejny młody polityk na ogłoszonej w czwartek liście. W Bydgoszczy wystartuje poseł PiS Tomasz Latos, w Szczecinie – Bartłomiej Sochański, w Opolu – Violetta Porowska, Zbigniew Rasielewski wystartuje w Toruniu, a Piotr Barczak w Zielonej Górze. W Rzeszowie z Tadeuszem Ferencem powalczy Wojciech Buczak.

PiS ogłosiło też poparcie dla dwóch kandydatów w miastach wojewódzkich, którzy nie są w partii. W Katowicach poparcie będzie miał – zgodnie ze scenariuszem opisywanym przez „Rzeczpospolitą" kilka tygodni temu – Marcin Krupa. Opozycja nie ma jeszcze kandydata w mieście. Krupa w oświadczeniu podkreślił, że jest bezpartyjny. W Kielcach popierany przez PiS będzie prezydent Wojciech Lubawski.

Decyzje PiS przyspieszą kampanie wyborcze w najważniejszych miastach. Wkrótce mamy np. poznać kolejnych kandydatów w Warszawie, zwłaszcza na lewicy.

"Rzeczpospolita"